Pilwiszki


 

Teraz o następnej miejscowości, a mianowicie o wsi Pilwiszki. Nie jest to może tak stare osiedle jak Świątniki, lecz także ma interesującą przeszłość. Przez ponad 3 stulecia Pilwiszki i najbliższe okolice należały do klasztoru Karmelitanek Bosych w Wilnie. Najpierw trochę o dziejach tego zakonu. Wileński klasztor Karmelitanek Bosych zawdzięczał swoje powstanie hojności i pobożności wojewody trackiego Stefana Paca i jego małżonki Anny Marii z Rudominów Dusiatyckich. Starania podjęte w 1635 roku rychło uwieńczyło powodzenie. Po upływie roku swojej zgody udzielił miejscowy ordynariusz Abraham Wojna. We wrześniu 1637 roku papież Urban VIII wydał breve fundacyjne. Po paru miesiącach wykupiono dla klasztoru kilka kamienic w mieście. Sprowadzono z Lublina pierwszych zakonnic. Murowany klasztor powstał na południowych obrzeżach Wilna, w pobliżu Baszty Okrągłej. Po upływie kilkudziesięciu lat, w czerwcu 1692 roku biskup wileński Konstanty Kazimierz Brzostowski uroczyście poświęcił kościół dedykowany św. Józefowi i św. Teresie, który należał do klasztoru. Powstał on przy dawniej już zbudowanym klasztorze, niedaleko od istniejącego już kościoła Wszystkich Świętych. Niszcząc struktury Kościoła katolickiego na Litwie, zaborcze władze rosyjskie zarządziły w 1865 roku kasatę klasztoru. Opuszczone budynki klasztorne oraz kościół zostały rozebrane do fundamentów w roku 1878, pozostawiając po sobie tylko pusty plac.

Powstały w XVII wieku klasztor potrzebował ciągłej pomocy finansowej, w tym także nadań ziemskich, żeby mógł jako tako egzystować. Pierwszych, przez Paców poczynionych nadań było mało i nie wystarczało dla prężnie rozwijającego się zakonu. W 1667 roku, jedna z większych w owych czasach rodzin magnackich, Brzostowscy, nadali dla wileńskich karmelitanek swoją majętność w woj. wileńskim pod nazwą Pilwiszki.
Jednak, żeby w pełni poznać historię Pilwiszek, musimy cofnąć się w czasie o niecałe sto lat. Pierwsza wzmianka w dokumentach, jaką udało mi się odnaleźć, pochodzi z roku 1557, wtedy to właścicielem Pilwiszek był kniaź Wojciech Lenartowicz. Następna wzmianka pochodzi z roku 1567. Ze Spisu Wojska Litewskiego wynika, że Pilwiszki już były własnością wdowy po Stanisławie Dziewiałtowskim Zofii z Czyżów Dziewiałtowskiej. W roku 1595 Dziewiałtowscy sprzedają swój majątek Pilwiszki dla J. Łowejki, sekretarza królewskiego. Po upływie 3 lat, w roku 1598 Łowejko sprzedaje Pilwiszki panom Dłuskim, dziedzicom niedalekich Bujwidz. Nowy nabytek we władaniu Dłuskich był w ciągu niespełna 20 lat, kiedy to w 1616 roku Mikołaj Dłuski sprzedał Pilwiszki dla Łukasza Brzostowskiego za 1000 kop groszy litewskich. W wyniku aktu sprzedaży powstał ciekawy dokument - inwentarz, z którego możemy teraz skorzystać. Otóż wiemy, że istniał wówczas w Pilwiszkach dwór z zabudowaniami gospodarczymi. Do majątku należały tylko dwie wsie: Pilwiszki oraz Majkuny. Ówczesne Pilwiszki liczyły 11 dymów, druga zaś wieś miała tylko 6 gospodarstw. Nazwiska mieszkających tu chłopów świadczą o przeważaniu elementów litewskich (np. Ginejtel, Kunigiel, Krzywopusk, Spinguc, Liksza, Czirel i inni), także niektóre przykłady nazewnictwa okolic Pilwiszek potwierdzają, że w owych czasach żywotny tu był język litewski (np. błoto Giwatynia, wzgórza - Azukalnis, Zajdakalnis itp.)

Jak już pisałem wyżej, Brzostowscy zapisali dobra pilwiskie dla klasztoru Karmelitanek Bosych w Wilnie. Po upływie prawie dwu wieków, w połowie XIX wieku majątek mało się zmienił. Liczebność wsi praktycznie nie wzrosła, powstało jedynie kilka zaścianków zamieszkałych przez jedną - dwie rodziny. Powstały takie zaścianki: Jankolna, Narbuciszki, Sawguniszki. Zmienił się także skład ludności. Spotykamy tu teraz w większości z polska brzmiące nazwiska, takie jak Klimaszewski, Suchodolski, Łuczyński, Masłowski, Noniewicz, Uzorko i inni.

Prócz zabudowań chłopskich, były we wsi i budynki zakonnic. Dom mieszkalny, drewniany, na podmurówce, kryty słomianym dachem z wyprowadzonymi kominami. Budynek ten składał się z 4 pokoi czystych, kuchni oraz spiżarni. Mieszkanie ogrzewały dwa kaflowe piece. Obok domu mieszkalnego mieściły się zabudowania folwarczne: świren, browar, szopa, gumno, obory budowane w kwadrat. Bezpośrednio w administracji zakonnic były dwie karczmy, które stały w Majkunach i samych Pilwiszkach. Z wyglądu mało się różniły od chat włościańskich.
W roku 1842 majątek Pilwiszki spotkał taki sam los, jak i inne majątki kościelne - za sprawą ukazu carskiego przeszły one do skarbu państwa. Nowa władza od razu zaczęła zaprowadzać swoje porządki. Po przeliczeniu dochodu, jaki może przynosić majątek Pilwiszki, postanowiono bardziej obciążyć chłopów. Wkrótce, w roku 1846 postanowiono także zamknąć obie karczmy, bo przynosiły nikły dochód i przy tym działały demoralizująco na miejscową ludność (plaga pijaństwa była chyba bardziej zaawansowana niż teraz). W połowie XIX wieku, aby odciążyć przeludnione wówczas już Pilwiszki, postanowiono utworzyć nowe osiedla, dokąd musiała się przesiedlić część chłopów. Tak powstały z rosyjska brzmiące Zawidowo i Iwanowka. Wsie te z biegiem czasu stały się dość ludne.

Za "polskich czasów", w roku 1930 Pilwiszki liczyły 38 gospodarstw chłopskich, czyli była to dość duża wieś. Nie opodal, w Zawidowie, od początku lat dwudziestych działała 4 - oddziałowa szkółka podstawowa (było ich wówczas w parafii bujwidzkiej sześć), gdzie zbierała się okoliczna dziatwa, aby poznać naukę czytania i pisania w swym ojczystym, polskim języku. W 1928 roku w szkółce uczyło się 18 uczni, pracą pedagogiczną zajmowała się Wanda Kosowska. Przy szkole była nieduża biblioteka. Działał także kurs dla dokształcającej się młodzieży i dorosłych. W 1936 roku nauczycielką była Wanda Błeszczyńska. Na msze święte, a zwłaszcza na parę razy w roku odbywające się festy, zbierała się ludność Pilwiszek i okolic do niedalekich Bujwidz.
Parę słów o Majkunach. Wieś Majkuny położona jest w parafii i gminie bujwidzkiej, na obrzeżach lasów bezdańskich, przy niedużym, obecnie zmeliorowanym ruczaju Punża. W dokumentach historycznych nazwa wsi pojawia się na początku XVII wieku, przez dwa wieki należała do majątku Pilwiszki klasztoru Karmelitanek Bosych w Wilnie.

Od połowy XIX wieku Majkuny były wsią skarbową, później właścicielami ziemi stali się mieszkający we wsi chłopi i drobna szlachta. Owa dawna wieś nigdy me była osiedlem dużym, w XIX wieku liczba gospodarstw me przekraczała 10, jedynie w pierwszej połowie XX wieku można było doliczyć się w Majkunach prawie dwadzieścia siedzib. Kiedyś Majkuny wyglądały jak typowa wieś - ulicówka: wzdłuż przechodzącej przez wieś drogi pobudowane były gospodarstwa, przy końcu osiedla był porosły starym drzewem wiejski cmentarzyk i stał drewniany krzyż. W sąsiedztwie Majkun położone były następujące wsie i zaścianki: Żwiniany, Szukiszki, Pryciuny, Kamienny Most, Dolinowe, Darżele i inne. W okresie międzywojennym wieś liczyła ponad setkę mieszkańców o następujących nazwiskach: Noniewicz, Grycewicz, Uzorko, Subotkiewicz, Paszkiewicz, Łuczyński, Likszo, Babicz, Werkowski. Na początku lat trzydziestych przeprowadzono na tych terenach reformę rolną, spora część rodzin wyprowadziła się na tzw. "kolonie". Tym samym wygląd wsi znacznie się zmienił -zatraciła ona swój pierwotny wygląd, domostwa rozrzucono dość chaotycznie na dużym terytorium. Przy nowo zbudowanych gospodarstwach zakładano modne naonczas sady owocowe, podobno najpiękniejsze były przy siedzibach Ignacego Likszy, Józefa Uzorko i Aleksandra Subotkiewicza. Ośrodkiem oświaty na tych terenach była wówczas szkoła początkowa w Pryciunach, dokąd z Majkun było całkiem niedaleko.

W latach powojennych zaszły tu spore zmiany, zaczęło się powolne wyludnianie wsi, zmieniła się także większość mieszkańców. Obecnie w Majkunach żyje kilka rodzin (naliczyłem cztery) "prawdziwych autochtonów", reszta to element napływowy. Wiele dawnych siedzib świeci pustkami - niektóre budynki "pokonał" czas, inne za marne grosze oddano "pod meliorację". Teraźniejsi mieszkańcy Majkun to w większości osoby starsze, młodzieży tu prawie nie ma i wizja przyszłości tego osiedla wygląda dość smutno. Jak i na większości terenów podwileńskich, tutaj także częstym staje się zjawisko kupowania pustych gospodarstw przez osoby obce, najczęściej mieszczan pragnących mieć "pod ręką" miejsce dla letnich rekreacji, jaką jest modna teraz "sodyba".
W Majkunach jest kilka ciekawych obiektów o znaczeniu zabytkowym. Przy wjeździe do wsi stoi stary i mocno już zniszczony krzyż. Według opowiadań miejscowych mieszkańców powinien liczyć co najmniej 200 lat (wykonany podobno ze smolnej sosny). Ów krucyfiks znajduje się na dawnym wiejskim mogilniku. Kiedy z niego korzystano - tego nikt już nie pamięta. Nieduży skrawek ziemi porosły starymi klonami teraz już nie przypomina cmentarza, jednak pośród miejscowej ludności żywe są opowieści o znajdywanych na nim kościach i czaszkach. Nikt na tym skrawku łąki nigdy nie budował żadnych budynków - obawa przed "tamtym światem" żyje dotychczas. Jako przykład przytacza się opowieść, jak pewien chłop przy budowie chałupy pobierał piasek na tym mogilniku i doczekał się za to "zemsty duchów", bo każdą noc na strychu zaczynały się "harce". Podobno pomogła jedynie święcona woda. Prócz wyżej opisanego wiejskiego cmentarzyka, nie opodal wsi znajduje się jeszcze jeden cmentarzyk zwany przez ludność "francuskim" (ponoć grzebano tu żołnierzy w czasach napoleońskich). Na porosłym sosną wzgórzu znajdywano podobno przedmioty przypominające "guziki", "patrony" czy "hełmy". Legenda o pochowanych Francuzach (czasem wymienia się Szwedów) wiąże się najczęściej z obiektami służącymi niegdyś jako miejsce dla pogańskich pochówków. Prawdopodobnie na owym pagórku grzebano spalone szczątki pogańskiej jeszcze ludności z okolicznych terenów. Z tych odległych czasów pochodzi zasłyszane we wsi podanie o znajdującym się koło Majkun kamieniu, pod którym schowany jest zaczarowany skarb (skarb stanie się dostępny dla śmiertelnego człowieka, gdy w ów kamień uderzy piorun). Znowu mamy do czynienia ze śladem dawnych wierzeń pogańskich, które pod postacią symbolicznych podań pozostały w pamięci ludności.

Następne dwa obiekty w Majkunach związane są z dawną kulturą materialną. Przed paru laty we wsi znajdowała się nieduża kamienna bryła z wyżłobionym dość głębokim wklęśnięciem. Są to dawne żarna, a właściwie tylko fragment, służące niegdyś do rozcierania ziarna. Ręcznie, za pomocą okrągłego kamienia "mielono" dawniej zboże. Jak twierdzą archeolodzy, z takich urządzeń korzystano przed co najmniej tysiącem lat. Zaś znajdujące się koło wsi, w lasku, wysypisko żużlu świadczy o bytującym tu dawniej zwyczaju wytapiania żelaza z rudy błotnej. Wnioskując trzeba stwierdzić, że opisane wyżej obiekty świadczą, o zasiedleniu okolic Majkun przez ludzi od dawna.

W pamięci starych mieszkańców wsi pozostały opowieści o grasujących niegdyś w tych okolicach niedźwiedziach. Sąsiadujący ze wsią duży masyw leśny znany pod nazwą lasów bezdańskich na pewno dawniej był bogaty w różną zwierzynę łowną, prawdopodobnie wyjątkiem tu nie był i niedźwiedź. O ile mi jest wiadomo, "niedźwiedzi ród" został wyniszczony w podwileńskich lasach jeszcze w połowie XIX wieku. Tak więc wypadki sprzed półtora wieku zostały odzwierciedlone w ludzkiej pamięci. Starzy majkunianie mówią, jak to kiedyś drapieżny zwierz przychodził pod samą wieś, ucierpiał wówczas cmentarz wiejski, gdyż niedźwiedź wykopał i powlekł do lasu świeżo pogrzebanego nieboszczyka. Innym razem niedźwiedź uprowadził z pastwiska dwóch spętanych źrebaków, jednak w drodze do borów musieli przejść przez rzeczkę. Niedźwiedź, jako zwierz bardziej inteligentny szedł kładką, a brnących przez ruczaj źrebaków prowadził za uzdy. Te zaś zepchnęły drapieżnika do wody i utopiły. Ta opowiastka zapewne ma część prawdy, jednak odczuwalny jest tu posmak bajki, gdyż bohaterzy jej mają bardziej ludzkie niż zwierzęce cechy. Tym niemniej takie opowieści są owocem twórczości wiejskiego ludu i często są jedynym źródłem do poznania historii tej ziemi, historii nie pisanej piórem, lecz utrwalonej w pamięci wielu pokoleń ludzi. Szykując niniejszy tekst korzystałem z informacji podanej przez starych mieszkańców wsi Majkuny panów Mariana Noniewicza i Władysława Babicza, a także z materiału uzyskanego od archeologa Yykintasa Vaitkevićiusa.

 

 

Rozdział:

poprzedni następny

 

Data pierwszej publikacji: 20.VI.2004

Data ostatniej aktualizacji: 05.V.2007