Z podróży na Kresy

 

Dzięki uprzejmości Pana Janusza Hrybacza możemy rozkoszować się  ciekawymi widokami z   Kresów. Wycieczka odbyła się późną wiosną 2004 roku i  przebiegała trasą przez Bohatyrowicze (to tam rozgrywa się akcja powieści "Nad Niemnem"), potem był Mir i dalej Baranowicze. Dodatkowo zamieściłem dwie fotografie kościoła w Darewie k/Baranowicz. Zdjęcie spalonego kościoła pochodzi z 1988 roku a obok stan po odbudowie. Z Darewem związane są losy mojej Mamy, jej dzieciństwa i tragicznych losów dziadka Kotarbińskiego  opisanych w biografii Mamy.  Pierwszy kościół katolicki wybudowany został na przełomie XIX i XX wieku. Drewniana konstrukcja oparła się zawieruchom minionego stulecia. Bohatyrowicze to niezapomniane klimaty i wrażenia które można odczuć tylko tam na miejscu. Unikalna rzeźba  zastępuje drogowskaz do Bohatyrowicz. To taka inwencja twórcza miejscowych, ustawiona na przekór władzy, niechętnej wszystkiemu co z polskością związane. Oficjalnego drogowskazu nie znajdziesz. Mir i Nieśwież  to siedziby rodowe Radziwiłłów. Ciekawostką jest fakt odbudowy zamku w Nieświeżu na potrzeby Łukaszenki. No cóż może to potomek książęcy?

Zachęcam Państwa do podzielenia się wrażeniami i fotografiami z podróży na Kresy. Po wspólnym opracowaniu  opublikujemy w Internecie. Dla młodszych będzie zachętą do wyjazdu, a dla ludzi starszych jedyną okazją aby "pobłądzić" po znajomych zakątkach.

Baranowicze

 Dom rekolekcyjny

Werbistów

Baranowicze klasztor

Nazaretanek

Najstarszy kościółek w Baranowiczach

Grób Jana i Cecylii

 

Drogowskaz do

Bohatyrowicz

 

Bohatyrowicze.

Mogiła powstańca 

Po pożarze 1988

Kościół w Darewie

stan z 2003 roku

Zamek w Mirze

gniazdo Radziwiłłów

Data publikacji: 11.XII.2004
Aktualizowano: 8.IV.2008