LISTY OD PRZYJACIÓŁ
 

 

2010-04-11
Witam serdecznie.
Bardzo dziękuję za zamieszczenie spisu żołnierzy ZWZ 27 Wołyńskiej Dywizji Piechoty oraz całego portalu.
Od kilkudziesięciu lat po wojnie moja rodzina i jego żona nie wiedziała, gdzie i kiedy zginął stryj.
Od kilkunastu lat, od kiedy zostałem oficerem WP szukałem stryja. Teraz go znalazłem i postaram się dowiedzieć wszystko na jego temat.
Nazywał się GONTARZ FRANCISZEK. Nie znam stopnia. Ojciec mówił, że był oficerem, ale nie jestem pewny. Szukałem go na wszystkich listach mordów przez sowietów ale bez powodzenia. Przypuszczałem, że mógł zginąć w bezpośrednich działaniach zbrojnych na wschodzie. Ale gdzie? Teraz wiem. Szkoda, że do końca wojny zabrakło mu 1, 5 roku. Żona na niego czekała w moim domu na wsi. Przekażę tą wiadomość całej mojej rodzinie. DZIĘKUJEMY !!!!!!!!!.
Gdyby Pan posiadał więcej informacji o wuju będziemy wdzięczni. Gdzie znajduje się jego mogiła? Gdzie spoczywa? Będziemy wdzięczni.

Z poważaniem;
mgr inż. kpt. Sławomir Gontarz - pododdziały rozpoznawcze WP.
 

 

2007-04-03
W
hello !!!
Iam Carlos Occhiuzzi  from  Argentina , i am looking for information of the place of where it is they are my family from my mother.
I am looking for Witebska ,parish gmina Woroklanska village justy.  Justy town located in the province of Witebsk, Rezyce district, party of Woroklany (place of residence of Leokadia Stafecka) - Horki town, party of Zaostrowiecze, Nieswiez district (place of residence of Ladislao Suszczeiwcz) - Kleck - city where the witnesses declared before a Judge who Leokadia Stafecka and Ladislao (Władysław) Suszczewicz had contracted marriage Of Witebsk, Horki, Zaostrowiecze, Nieswiez and Kleck. All those localities are in the present territory of Bielorrusia, but before World War II they comprised of the Polish State.
Leokadia Stafecka y Ladislao Suszczewicz were the parents of my greatfather Edward Suszczewicz, Leokadia was form Latvia then Edward and Ladislao were from Polonia all them immigred in Argentina 1929. I am looking for some parish where them can give me information and document but i have find a document that say that them were from Lotwa .
Stafecka is a people Latvian had 33 in 1929 but Edward Suszczewicz is Poland as you father.
Władysław Suszczewicz was a military Poland. Władysław lived in Nieswiez (Zaostrowiecz) village Horki i not understand nothing please!! may you help me in this search?.
carzzy2003@hotmail.com


Yours sincerely, Carlos

 

2006-12-30
Witam serdecznie.
Przeglądając Internet trafiłem na Pana stronę, bardzo mnie zaciekawiła zwłaszcza, że nazywam się Stankiewicz. Urodziłem się w Gołdapi w 1972 roku. Mój tata, Eugeniusz niestety już nie żyje ale urodził się w Śliwowie 25 VIII 1937, jego ojciec a mój dziadek Kazimierz urodził się w Jedwabnem, nie znam daty urodzenia. Z zawodu był kowalem, po wojnie przyjechał do Gołdapi. Moja babcia od strony taty, Stanisława z domu Śliwowska urodziła się w roku 1900 w Śliwowie. Mój tata miał dwie siostry Jadwigę - mieszka we Wrocławiu i Teresę - mieszka we Włocławku. Tyle wiem na chwilę obecną ale jestem bardzo ciekawy pochodzenia moich przodków. Jeżeli ma Pan możliwość to proszę o pomoc.
Zapomniałem dodać, że moja prababcia od strony taty miała na imię Aleksandra. Niestety nie znam daty urodzin ani nazwiska panieńskiego.
Z góry dziękuję za pomoc i życzę szczęśliwego Nowego Roku!
Adam Stankiewicz

 

2006-1o-15
Szanowny Panie,
Zaczynam poszukiwania swoich korzeni. Moim dziadkiem był Zbigniew Radygost Łukasiewicz brat Juliusza Łukasiewicza (ambasador RP we Francji). Był oficerem WP i uczestniczył w zabezpieczeniu odwrotu Rządu RP na Węgry w 1939 roku. Tam wszelkie ślady zaginęły. Nie wiem od czego zacząć. Byłbym niezmiermie wdzięczny za sugestie gdzie należy szukać i od czego zacząć.
Z poważaniem
Zbigniew Macijewicz

 

2006-1o-13
Hallo Waldemar,
das freut mich, mein Vater kommt aus Korschen und seine Kreisstadt war Rastenburg. Wir waren vor 2 Jahren in  Korschen und Rastenburg. Du kannst Bilder davon im Netz sehen unter :
http://home.fhtw-berlin.de/~frank/Ostpreussen/index.html  Ich würde mich freuen und natürlich auch mein Vater von ich von Dir ein paar Bilder erhalten könnte.
Ein schönes Wochende, viele Grüße aus Berlin
Frank

 

2006-1o-12
Witam,
nie znałam swoich dziadków. Obecnie sama jestem babcią. Marzę aby dzieciom i wnukom zostawić informacje o  rodzinie. Ponieważ moja Mama nie utrzymywała kontaktu z swoimi najbliższymi, nic nie wiem o rodzinie Mamy. To co wiem:
- urodziła się we wsi Żurawy 05.07.1915 r. /kościół Murowana Oszmiana/.USC zapis nr.99
-rodzice Józef Suroż i Prakseda z domu Bujnicka /nie znam dat urodzenia ani śmierci/
-siostra Wiktoria, brat Jan, o innych nic nie wiem.
Dziadkowie nie przyjechali do Polski.
O rodzinie Majewskich wiem jeszcze mniej. Babcia Józefa z domu Urbanowicz ur. 25.02.1872 r. Wilno, rodzice Jan  i Izabela z domu Dąbrowska. /zmarła w Gdańsku/.
Wyszła za mąż za Stanisława Majewskiego /brak wiadomości o dacie urodzin, małżeństwa, śmierci. Nie wiem ile  mieli dzieci, znam imiona  Antoni, Władysław, Franciszek.
Franciszek urodził się 22.04.1908 we wsi Giełwany /kościół w Giełwanach. USC zapis nr. 47. Zmarł w Gdańsku.
Dzwoniłam do kościoła w murowanej Oszmianie telefon milczy. Napisałam do archiwum w Wilnie o ustalenie daty śmierci cioci Wiktorii /1943-1944/, cisza.
Co mam dalej robić?
Serdecznie pozdrawiam
Krystyna Bojahr z domu Majewska
Gdańsk

 

2006-o9-01
Dzień dobry,
widziałam w Internecie Pańskie opracowanie dziejów miasta Baranowicze. Zainteresowało mnie to, ponieważ stamtąd pochodzi rodzina mojej babci Heleny Hryncewicz, której szukam... Czy zetknął się Pan kiedyś z rodziną Hryncewiczów? Jeśli nie, to czy może mi Pan coś podpowiedzieć, jak się zabrać do poszukiwań?
Byłabym wdzięczna za jakąkolwiek pomoc.
Z góry dziękuję.
Wyrazy szacunku,
Magdalena Dzbańska, Warszawa

 

2006-o8-29
Dzień dobry!
Zwracam się do Pana z wielką prośbą, a mianowicie poszukuję informacji o moich przodkach. Z informacji o mojej rodzinie wiem tyle, że dziadek pochodził z Wilna, był oficerem w białej gwardii. Nazywał się Jan Jakubowski. Nazwisko panieńskie jego matki to Ułan-Maliszewska. Jego siostra wyszła za Rajewskiego (Rojewskiego). Dziadek ożenił się z Ewą Ryzwanowicz. Dziadek umarł w Wilnie a z tego, co wiem na jego mogiłę spadła w czasie drugiej wojny bomba. Babcia wraz z rodziną przesiedlona została do Bydgoszczy. Chciałbym się dowiedzieć czegoś o rodzeństwie babci i dziadka, oraz o ich przodkach. Za jakąkolwiek wiadomość z góry serdecznie dziękuję.

Z poważaniem

Darek Jakubowski

2006-o8-27
Szanowny Panie Waldemarze,
Przeczytałam Pański prośbę z 2004 roku o zasoby ewidencji osób zmarłych pochowanych na wileńskim cmentarzu na Rossie.
Mam cichą nadzieję, że ktoś się do Pana odezwał i przekazał te cenne informacje. Ja też mam przodków i rodzinę z Wileńszczyzny oraz zdewastowane nagrobki na Rossie i Bernardyńskim, które chcemy odtworzyć , jeśli uzyskał Pan te dane bardzo proszę o podzielenie się nimi.
Pozdrawiam
Anna Ilcewicz

 

2006-o8-14
Witam Panie Waldemarze!
Nazywam się Jarek Pietraszkiewicz, mam 26 lat i jestem z Warszawy. Szukam korzeni moich przodków.
Jestem pod ogromnym pozytywnym wrażeniem Pana strony oraz wiedzy którą Pan zgromadził na temat swojej rodziny.
http://www.ketrzyn.mm.pl/~wwmkiewicz/ws/
Przed II wojną światową moja rodzina mieszkała w majątku Dworzec w Gminie Gródek w powiecie Mołodeczno woj, wileńskie.
Może natrafił Pan podczas poszukiwań na jakieś informacje na temat mojej rodziny.
Mój pradziadek nazywał się Ignacy Pietraszkiewicz, miał braci Władysława, Wacława i dwóch innych, miał również siostry. Jego żoną była Jadwiga z domu Olszewska. W spisie z 1929 roku jako właściciel maj Dworzec wymieniony jest Władysław. Sprawdzałem i zauważyłem, że niedaleko mieszkali również inni Pietraszkiewiczowie Jan i Piotr (gmina Głebokie), jak również w Oranach.poniżej link do spisu http://data.jewishgen.org/jri-pl/1929/1929top2069.htm
Mam pytanie gdzie powinienem szukać przodków mojego pradziadka Ignacego Pietraszkiewicza w Polsce i na Białorusi, lub Litwie. Może zna Pan kogoś kto dłubie w dokumentacji dotyczącej w/w miejscowości np. Gródka.
Wiem że Pan ma dużo własnych poszukiwań, ale może coś?
Serdecznie pozdrawiam sąsiada z Wileńszczyzny z nadzieją na kontakt
Jarosław Pietraszkiewicz

 

2006-o8-05
Witam Pana bardzo serdecznie!
Na Pana adres trafiłem w Internecie przy poszukiwaniu e-maila do Rosyjskiego Archiwum Wojennego w Moskwie, skąd miałem zamiar uzyskać informacje o moim ojcu który był zesłany do łagru nr 270 NKWD Borowicze. Stąd mam pytanie czy znany jest Panu adre e-mailowy do tej instytucji? i czy mógłbym go otrzymać ?. Z góry składam serdeczne dzięki. Przy okazji podam trochę ustalonych szczegółów na podstawie życiorysu mego Ojca. Otóż pisze on, że 1 lutego 1945 roku został , po ucieczce z niewoli niemieckie, pojmany na Pomorzu przez Armię Czerwoną i wywieziony do łagru nr 270 NKWD w miejscowości Borowicze i zwolniony jako Polak 15 października 1945 roku. Natomiast w dokumencie wojskowym ( Książeczka Wojskowa) napisano że wrócił do Polski z niewoli radzieckiej 15 października 1946 roku.
Jeszcze jak żył to niewiele o tym okresie mówił (Okres PRL-u), ale z tego co pamiętam to Rosjanie przy pojmaniu ogłuszyli go kolbą karabinu, i że łagier przeżył dzięki codziennemu odmawianiu różańca z relikwiami św. Andrzej Boboli ( do dziś ten różaniec przechowujemy jako pamiątkę po Ojcu) i że karmiono go słonymi śledziami, a po powrocie do kraju musiał co jakiś czas meldować się na milicji. Obowiązek ten ustał gdy zmienił miejsce zamieszkania w 1947r. migrując z Pomorza Gdańskiego na ziemie odzyskane.
Piszę o tym gdyż Polskie Archiwa informują, że nie maja wiedzy na ten temat i trzeba pisać do Rosji w tej sprawie. Liczę zatem bardzo na Pana pomoc.
Pozdrawiam
Jerzy Kostka

Ps. Jestem autorem książki genealogicznej o rodzie Kostków pt. "Potomkowie Nawoja herbu Dąbrowa ród Kostków" wydanej w 1995 roku w Koszalinie. Obecnie piszę drugą książkę w której pragnę umieścić życiorys mego Ojca który przeżył niewolę hitlerowską w Stalagu II C i łagier NKWD nr 270 w miejscowości Borowicze. Zmarł w wieku 76 lat w 1986 roku
J.K


2006-o4-30 Wrocław

Szanowny Panie.

Juniewiczów mam wyciągniętych 11 pokoleń wstecz, ponad 100 w rodzie. Proszę zajrzeć na stronę Duninów http://dunin.oeiizk.waw.pl/ .Muszę sprawdzić w pamiętniku Babci, Marty Juniewicz z domu Stankiewicz nazwisko Żyżniewski (raczej nie Żyźniewski, może to będzie Scholastyka, nie pamiętam), zesłanej za Syberię w 1941 z Samuelowa (pow. Żośle), powróciła do Wrocławia w 1955, zmarła 1966. Polecam "Kartę" i "Memoriał", pięknie działają. Pamiętam w drzewie genealogicznym Juniewicza, proboszcza kleckiego i cimkowickiego - do sprawdzenia, bo w Klecku coś dużo Juniewiczów się kręci. Ściskam serdecznie wszystkich Juniewiczów i Stankiewiczów, może uda się parę połączeń ustalić, oby ..

Henryk Juniewicz

 

 

 

2006-04-12

Dear Sir/Madam
My name is Alexandre and I'm from Georgia (Gruzija I think in Polish) and perhaps you can help me in some way. For a long time I'm looking the information about the genealogy of Polish surname WASZKLEWICZ. The reason is that my mothers' surname is waszklewicz and she knows nothing about her ancestors or any other information. From the google I found your web site, but unfortunately I don't speak Polish, so it's impossible for me to navigate in that web.

Please, if it's not a big problem for you and it's possible, send me all kind of information about surname Waszklewicz or just tell me other alternative sources where can I find that kind information.   Sincerely yours  Alexandre Manelashvili

Wszystkich mogących udzielić informacji proszę o kontakt.

 

 

 

2006-03-23
Gdybym to ja posiadała taki zasób wiadomości o zaginionej w czasie wojny rodzinie mego Ojca, której losy bezskutecznie staram się poznać od 11 lat - byłabym bardzo szczęśliwa. Moje wielkie gratulacje dla twórcy tej strony!!! Moje wiadomości po 11 latach poszukiwań są właściwie niewielkie. Tak bardzo bym chciała poznać losy rodziny Taty - mojego dziadka Mikołaja Lisowskiego - urodzonego w Wilnie, lub w jego okolicach w 1882 roku, babci Katarzyny Lisowskiej z domu Rabcow (Ksenia Rabcow) urodzonej w 1888 roku, najstarszego brata Taty Jana Lisowskiego, urodzonego w 1904 roku w Dereczynie - województwo Nowogródzkie - dzisiejsza Białoruś, młodszego brata Taty Bolesława Lisowskiego - urodzonego w 1922 roku i siostry Ireny Lisowskiej urodzonej w 1927 roku. Tata mój, Grzegorz Lisowski poszukiwał Ich poprzez Polski Czerwony Krzyż do końca swego życia. Niestety bez powodzenia. Kiedy zmarł, tak bardzo chciałam doprowadzić te poszukiwania do szczęśliwego finału. Nie udało mi się - bardzo żałuję. Poszukiwania kontynuuję nadal. Niedługo minie 11 lat - czy poznam losy mojej rodziny, nie wiem, ale wiem, że bardzo chciałam. Serdecznie pozdrawiam wszystkich, którym tak bliskie są własne korzenie.

Teresa Lisowska-Wiśniewska

 

2006-02-20

Moja Mama, która ODESZŁA pochodziła z Baranowicz, jej mama i babcia też (Mama z domu Stankiewicz ,babcia Niescierowicz jej mama a moja prababka Żuk(?).Dziadek był z Wilna i nazywał się Wincenty Stankiewicz - nic nie wiem o jego rodzinie -został zamordowany przez sovietow -tak jak Mamy brat Władysław.  
Pozdrawiam 

Janusz

 

2005-11-25 Lębork
Serdecznie Pana Pozdrawiam!
Na stronie znalazłem mnóstwo ciekawych rzeczy dot. genealogii i poszukiwań swoich przodków.
Moja rodzina po mieczu pochodzi z Klecka k. Nieświeża dawne woj. nowogródzkie obecnie Białoruś - szukam informacji na temat Klecka. Zdjęcia, mapy, opisy np. bitwy z Tatarami pod Kleckiem 1506r. W naszej rodzinie pojawiają się nazwiska szlachty nowogródzkiej (litewskiej) Kuroczycki herbu Samson (moja prababcia) oraz Żmijewscy (moja babcia). Jeżeli może Pan mi coś doradzić to proszę o pomoc. To co jest w Internecie to znalazłem.
Pozdrawiam
Zbigniew Wołocznik


2005-11-08
Witam.
Czytam sobie i czytam na stonce ciekawe rzeczy na temat mojego nazwiska...
Trafiłem na książkę telefoniczna...
Otóż również jestem Stankiewicz i również mieszkam w Gdańsku na Jagiellońskiej (obecnie pracuje w Szwecji i Estonii) ale zdziwiłem się, iż tamże zamieszkuje Rafał, chociaż z telefon jest zgoła inny.
W każdym razie odnośnie moich korzeni, nie jestem w stanie powiedzieć wiele więcej, niż to że mój ojciec to ś.p. Marek ur. prawdopodobnie w okolicach Giżycka bądź w Kętrzynie w 1956 r., syn ś.p. Karola, który był mężem mojej babci Longiny (ur. 1930) z domu Jocz, ale przed małżeństwem ze Stankiewiczem nosiła już nazwisko Jarosz.
To w zasadzie tyle...
Słaba szansa żeby się do kogoś doczepić do drzewka, ale być może ktoś gdzieś słyszał, Lonia to nie za popularne imię...
Pozdrawiam
Rafał Michał Stankiewicz


2005-10-21
Witam Pana.
Jestem zachwycony z jakim pietyzmem uwiecznił Pan rys historyczny swej rodziny.
Zwracam się do Pana z prośbą o wskazówki dotyczące poszukiwania historii mej rodziny.
Moja mama z domu była również Stankiewicz i urodziła się 02.02.1923 roku w Żydowicach koło Baranowicz. Rodzice mojej mamy to Antoni i Emilia z domu Szyszko. Pamiętam z opowiadań mojej mamy że mój dziadek pracował na kolei w Mandżuri (tam też urodziła się jedna z przyrodnich sióstr mojej mamy. Mama była z drugiego małżeństwa mojego dziadka). Z drugiego małżeństwa mojego dziadka było 7 dzieci (Jadwiga, Edward, Piotr (Franciszek), Feliks, Bronisław, Franciszka i moja mama Antonina). Jeśli chodzi o dzieci z pierwszego małżeństwa to z opowiadań mojej mamy wiem że jedna ze sióstr utopiła się w rzece Szczarze, która płynęła gdzieś koło Żydowic, a drugą z sióstr pamiętam sam, gdyż mieszkała koło Warszawy i miała na imię Sabina po mężu Kulczyk.
Jeżeli może mi Pan coś pomóc, to będę bardzo zobowiązany.
Z poważaniem
Grzegorz Koszczka
Lipno


 

2005-10-01
Oglądam pańską stronę i jestem pełen podziwu. To wszystko własnymi siłami? Czy ma Pan związki ze Stankiewiczami z Dukszt?
Ja robię drzewo mojej rodziny z powiatu grodzieńskiego. Jestem już na przełomie XVIII/XIX w. Szukam wywodów szlacheckich dla nazwisk: Steckiewicz, Siemaszko, Cydzik, Bułharowski (dziś chyba niespotykane), Eysymont, Hlebowicz, Glindzicz, Staniewski, Pancewicz i Zaniewski - wszyscy z parafii: Wielkie Eysymonty, Wołpa, Kwasówka - Świsłocz, Odelsk (Hlebowiczowie). Niektórzy (np. Bułharowscy) mogą być nawet unitami. Może Pan to umieścić na swej stronie?
Pozdrawiam z Gdańska
Jerzy Dąbrowski


2005-09-23
Witam serdecznie!
Przeglądałem stronę pod hasłem "Stankiewicz", i pragnę dodać, że moja babcia ze strony ojca, Helena Balzowska córka Adolfa Mikulskiego, miała matkę Teresę z d. Stankiewicz. Nie znam daty ani miejsca urodzin mojej prababci, ani nic bliższego o niej nie wiem. Jedynie wiem, że moja babcia Helena urodziła się w Karczowej tj. w pobliżu Horodyszcza k/Baranowicz, pod koniec XIX wieku a zmarła w 1981 w Horodyszczu. Być może i w tej miejscowości urodziła się jej matka, Teresa z d. Stankiewicz, która miała oprócz mojej babci jeszcze dwóch synów, służyli w armii carskiej. Wiem, że moja prababcia, Teresa, dwa razy wychodziła za mąż. Jak się nazywał ojczym mojej babci Heleny - nie wiem. Moja babcia Helena Balzowska z d. Mikulska wychowywała sie u pani Tuchanowiczowej w Tuchanowiczach. Kiedy poślubiła mojego dziadka, Zachariasza Balzowskiego, zamieszkała w Horodyszczu. Tam urodził się mój ojciec Michał. Tyle wiem na temat Teresy Stankiewicz, mojej prababci, która prawdopodobnie mogła spocząć na "wieczny odpoczynek" na cmentarzu parafilnym w Worończy.
Krystyna


2005-08-22
Witam Pana!!!
Jestem ze Stankiewiczów pieczętujących się h. Mogiła, którzy osiedlili się w Wielkopolsce prawdopodobnie w końcu XVIII lub na początku XIX wieku - na podstawie ustnych przekazów rodzinnych sądzę, że było to po klęsce Napoleona. Faktycznie, ludzi o naszym nazwisku jest bardzo dużo i dzisiaj w dobie Internetu możliwa jest wymiana informacji o przodkach a czasami także jakiejś integracji. Swego czasu nawiązałem kontakt z Anią Ordyczyńską, która na swoich stronach umieściła
moje drzewo genealogiczne (niestety są tam pewne nieścisłości). Odkrywanie zapomnianych kart historii to pasjonująca sprawa, ale często wchodzi się w tą dziedzinę trochę późno - wtedy, gdy niektórzy, mający wiele informacji - niestety już odeszli. Tak było w moim przypadku: dziadek Stefan, który odszedł w 1971 roku zabrał ze sobą wiele cennych informacji, które były przekazywane z pokolenia na pokolenie. Mój ojciec Henryk nigdy specjalnie się tym nie interesował a ja byłem jeszcze zbyt młody... Po latach zainteresowałem się tematem, odwiedziłem archiwum w Poznaniu i zdobyłem dane dotyczące urodzin, ślubów i zgonów wielu z moich antenatów. Niestety - nie potrafię przejść poza granicę XVIII i XIX wieku, ale może kiedyś... Na razie serdecznie, pozdrawiam,
Krzysztof Bogumił Stankiewicz


2005-08-02
Pozdrawiam Wszystkich,
cieszę się że mogę czytać w Internecie o rodzinie/ach Stankiewiczów. Moje rodowe nazwisko to właśnie Stankiewicz. Pochodzimy zza Bugu, z okolic Wilna, Trok, Olkienik, Niemenczyna i innych. Posiadamy kilka dokumentów z bardzo, bardzo odległych lat. Po wojnie większa część rodziny Stankiewiczów przeniosła się do Polski (Łódź, Gorzów Wlkp., Grabowno, Oleśnica, Ząbkowice Śląskie i inne). Ja wraz z rodzicami i siostrami po kilku latach pobytu w Gorzowie przeniosłam się do Warszawy. Mój Tata miał na imię Michał, ur. w 1910 r. Jego bracia to Czesław, Stanisław, Piotr i siostra Łucja. Mój dziadek miał na imię Józef ur. w 1881 r. mieszkał przed wojną w Olkienikach aż do 1946r. Jego pierwszą żoną była Izabella, drugą Karolina z Jankowskich stąd Łucja. Jeżeli ktoś ma powiązania z moją gałęzią lub może pytanie na które będę mogła odpowiedzieć bardzo proszę o kontakt.
Przepraszam, omyłkowo nie napisałam imienia jeszcze jednego brata mojego taty Michała, czyli Antoniego, który służył w Dywizjonie 303, tym samym był pilotem RAF. zginął w 1944 r.
ruda


2005-07-03
Szanowny Panie,
W związku ze swoją pracą przebywam na Litwie w okolicy Dukszt.
W miejscowości Stare Dukszty (przed 1939 tereny polskie przy granicy z Litwą i Łotwą, obecna nazwa Senasis Dukstas) znalazłem murowany dwór (pusty, dość mocno zniszczony, częściowo zabezpieczony) oraz niedaleko dworu opuszczony mały cmentarz z wydzieloną kwaterą rodziny Stankiewiczów. Starając dowiedzieć się więcej o miejscu i rodzinie Stankiewiczów (być może właścicielach dworu ??) trafiłem na Pana stronę.
Ponieważ sam interesuję się historią mojej rodziny, postanowiłem napisać do Pana, być może zainteresują Pana informacje o Stankiewiczach z Dukszt.
Jan Stankiewicz, ur. 23.06.1823, zm. 7.07.1891
napis: "Cześć Ci pracowniku wielkich cnót obywatelu najlepszy Ojcze i Mężu. Nieutuleni w żalu Żona i dzieci proszą o westchnienie do Boga za duszę droższego im nad wszystko zmarłego".
Konstancya z Hejnarów Stankiewiczowa, ur. 21.06.1825, zm. 6.04.1899
Władysław Stankiewicz, ur. 9.12.1861, zm. 8.03.1901.
W tej samej kwaterze pochowani są:
Adam Hrebnicki, ur. 24.12.1857, zm. 13.10.1941
Adam Hrebnicki ma dwa kamienie nagrobne, jeden z napisem j.w., drugi z napisem: A. Hrebickis i datami urodzin i śmierci.
Marija Hrebnickaja, 1891 (lub 1894) - 1960 (lub 1968) - tylko bardzo prosty krzyż i tabliczka z ręcznie napisanymi nazwiskiem i datami, b. zniszczona. Wygląda na to, że to Maria Hrebnicka była ostatnią z rodu (być może z domu Stankiewicz).
Na przykładzie zapisu nazwisk Hrebnickich widać historię tej ziemi.
Jeżeli ma Pan pytania proszę o kontakt, a ponieważ będę jeszcze w tym miejscu przez następne 2-3 miesiące, postaram się na nie odpowiedzieć.
Pozdrawiam,
Piotr Laskowski


2005-06-09
Witam Pana!
Ja także noszę nazwisko Stankiewicz i jestem ciekawa swoich przodków. Marzę aby poznać kogoś kto okaże się np. wnuczką brata mojego dziadka.
Pochodzę z Wizny. Mój dziadek to Aleksander Stankiewicz, a babcia Józefa z domu Ramotowska pochodziła z Jedwabnego.
Jeżeli ktoś kojarzy tych ludzi to prosiłabym o kontakt.
Z poważaniem
Maria Stankiewicz

 

2005-06-08
Znalazłem Stankiewicza, który pracował w latach 1920. w Oddziale Drogowym PKP w Królewszczyźnie (na Wileńszczyźnie). Jest na zdjęciu całe to biuro wraz z moim ojcem i dziadkiem. Po wojnie tenże Stankiewicz mieszkał w Ketrzynie przy ul. Kasprowicza.
Z poważaniem,
R. Kromplewski


2005-03-27
Wielce Szanowny Panie
Z prawdziwą przyjemnością zapoznałem się z Pańskim opracowaniem na temat Baranowicz; z jeszcze większa radością obejrzałem opublikowane przez Pana zdjęcia. Tak się cudownie składa, że jestem w trakcie przygotowywania pamiątkowej prezentacji rodzinnej z okazji 50 lecia pożycia małżeńskiego moich Rodziców, a mój Tata spędził w Baranowiczach swoje przedwojenne dzieciństwo. Toteż chciałbym Pana bardzo serdecznie prosić o udostępnienie mi zaprezentowanych przez Pana w Internecie zdjęć przedwojennych Baranowicz, chodzi oczywiście o format mniej skompresowany - powiedzmy 0,5 mb na każde zdjęcie - mógłbym wtedy "ubogacić" przygotowywaną prezentację komputerową. Mógłbym w ten sposób sprawić Ojcu wielka niespodziankę, jako że w skromnych archiwach rodzinnych nie zachowały się wizerunki tego miasta z tamtych czasów.
Będę bardzo wdzięczny za pomoc, a w szczególności będę wdzięczny za udostępnienie mi zdjęcia ulicy Szeptyckiego, przy której mój Tata w owych czasach mieszkał.
Z góry dziękuję i serdecznie, pozdrawiam,
Z poważaniem,
Michał Olszewski
Warszawa


28, 2005-03-28
Szanowny Panie Waldemarze,
Bardzo serdecznie dziękuję za błyskawiczna reakcję i udostępnienie mi tego wspaniałego zdjęcia oraz prezentacji. To będzie niezwykle miła niespodzianka dla mojego Ojca i mojej Mamy.
Czy korzystając z okazji mógłbym Pana zapytać skąd zainteresowania dociekaniami genealogicznymi? Skąd Baranowicze?
Przesyłam najlepsze pozdrowienia i wyrazy szacunku,
Jeszcze raz dziękuje,
Michał Olszewski


2005-03-02
Panie Waldemarze podziwiam Pana działalność i jej efekty. Dotarłem do Pana stron przez przypadek szukając rodziny o nazwisku GRZYMAŁA KAZŁOWSCY . W grafie Narbutowiczów występuje niestety błędnie wpisane nazwisko panieńskie Pana żony Marii Elżbiety Kozłowskiej. Szkoda że nic nas nie łączy ale dzięki tej pomyłce mam dużą pomoc w stworzeniu swojego drzewa genealogicznego a mam trochę dokumentów począwszy od 1640r.
Pozdrowienia dla Żony i Wnuczki
ŁUKASZ GRZYMAŁA KAZŁOWSKI


2005-02-21
Dzień dobry.
Nazywam się Jarosław Młynik. Znalazłem Pana stronę w Internecie, a na niej podstronę poświęconą Baranowiczom. Ponieważ interesuję się tą miejscowością. Przed II wojną światową od 16 października 1928 do 6 marca 1930 mój dziadek, Wiktor Młynik służył w wojsku. Był to 86 lub 88 pułk artylerii. Czy ma Pan może jakieś informacje dotyczące tej miejscowości? Oczywiście ponad to co Pan już umieścił na swojej stronie.
Jutro wyślę Panu zdjęcie, które ze wszech miar powinno być zrobione w tamtejszym garnizonie wojskowym - lub gdzieś w okolicach. Niestety nie jestem w stanie powiedzieć nic więcej - nikt z mojej rodziny i znajomych nie rozpoznaje żadnych szczegółów z tego zdjęcia.
Mogę jeszcze dodać, że od połowy lat 70-tych mój dziadek mieszkał w Sokołowie Podlaskim - mieście wspominanym w jakimś liście na Pana stronie.
Pozdrawiam
Jarosław Młynik
Efektem dalszej korespondencji jest publikacja z reprodukcją zdjęcia.
Zobacz może to Twój dziadek !


2004-12-17
Milo było zobaczyć pocztówki ze starych Baranowicz. Nigdy tam osobiście nie byłem ale mam w planach. Moi dziadkowie którzy juz nie żyją mieszkali w Derewnej a później w Baranowiczach i moja imaginacja widziała ich wędrujących po ulicach ,oglądając te pocztówki. Dziękuję i uszanowanie.
Marek Malewicz


2004-12-13
Szanowny Panie!
Byłem sąsiadem (mieszkałem naprzeciwko) Państwa Stankiewiczów z ulicy Legionowej w Wilnie.
Wraz z moimi rodzicami (Janina i Wacław Bieńkuńscy) oraz bratem Marianem mieszkaliśmy pod nr 70. Ojciec pracował na kolei jako maszynista. Dom państwa Stankiewiczów był naprzeciwko, sąsiadował z domem państwa Kitkowskich a z drugiej strony zapamiętałem rumowisko po spalonej szkole. Pani Stankiewiczowa i moja matka były w dość zażyłych stosunkach. Z przekazów ustnych matki zapamiętałem, że dwaj synowie p. Stankiewiczowej byli wywiezieni. Moja matka brała udział w przygotowaniach paczek żywnościowych, które p. Stankiewiczowa wysyłała do synów. Męża p. Stankiewiczowej nie pamiętam.
Część rodziny z domu przy ul. Legionowej 70 wyjechała w 1946r. Moja rodzina wyjechała z Wilna w latach 1956-1957. Osiedliliśmy się w Gdańsku. Rodzice i brat pochowani są w Gdańsku.
W starych notatkach ojca znalazłem następujące zapisy:
a. Stankiewicz K, zam. Kętrzyn, ul. Poznańska
b. Stankiewicz Jan, zam. Gdańsk, ul. Kochanowskiego
c. Stankiewicz z ul. Wodociągowej w Wilnie zam. Gdańsk, ul. Brzozowa
d. Żyźniewski Gdańsk ul. Poczty Polskiej ; drugi adres (przekreślony) Gdańsk, ul. Liczmańskiego
e. Rogowska Gienka ze Stankiewiczów.
Są to zapiski z lat 60-70.
Dom państwa Stankiewiczów istniał na pewno do 1956r. Pamiętam! Nasz dom przetrwał do lat 70-tych.
W Kętrzynie mieszkała z liczną rodziną p. Leokadia Wołejszo, rówieśnica pańskiego ojca. Była wychowanką (przybraną córką) organisty z kaplicy przy ul. Dobrej Rady.
Najlepsze Pozdrowienia !
Zbigniew Bieńkuński


2004-12-07
Dobry wieczór. Interesuje mnie miasto Baranowicze. Szukam informacji o adresach, zameldowaniach, aktów urodzeń lub innych danych mogących pomóc mi uzyskaniu wiedzy na temat mojej rodziny z przed 1940 roku, czy coś ocalało z dokumentów administracyjnych i gdzie tego szukać. Bardzo proszę o wskazówki lub pomoc
Z góry dziękuję za odpowiedź.
Beata Tomasz Marczuk


2004-11-30
Panie Waldemarze,
Bardzo się cieszę , ze moje zdjęcia (zwłaszcza to jedne na 1-szej stronie) Panu się podobają.
Ja nie jestem fotografem zawodowym, dlatego jeszcze bardziej mnie cieszy ze moje amatorskie zdjęcia wylądowały u Pana.
Życzę powodzenia, mam więcej zdjęć z Wilna. Jest Pan zainteresowany?
Pozdrowienia z Wiednia
Ewa Vitovec


2004-11-22
Poszukuję materiałów dotyczących znanej rodziny Halperinów .Kupców i przemysłowców mieszkających w Baranowiczach w pierwszej połowie XX w. Interesuję się zwłaszcza Samuelem Halperinem założycielem fabryki PPG w Grudziądzu w roku 1923.
Mirosław Pietkiewicz


2004-11-21
Witam,
Mnie osobiście z Baranowiczami nic nie wiąże.
Znam jednak człowieka, który mieszka w Niemczech i chciałby się dowiedzieć czegoś więcej na temat swojego ojca
wie tylko tyle, ze pochodzili z Baranowicz i nazywał się Albert Tatarynowicz.
Pozdrawiam
Roman Ćwierz


2004-11-16
Witam Pana Waldemara
Nie wiem na ile jest Pan zorientowany w różnych publikacjach netowych, dotyczących genealogii, ale w załączeniu np. taki link
http://groups.yahoo.com/group/polgen/message/3439
ogólnie warto zaglądać co jakiś czas na strony grup dyskusyjnych właśnie na Yahoo oraz Google, ponieważ jest tam niezwykła skarbnica wiedzy i różnych linków do pogłębiania wiadomości...
Jeżeli byłby Pan zainteresowany - to z chęcią będę Panu przysyłał linki jak spotkam coś dla pana ciekawego - ja po pracy mam bardzo dużo wolnego czasu, który czasem poświęcam na zgłębianiu wiedzy o przodkach (nie tylko moich).
Oczywiście nie jestem żadnym znawcą tematu - robię to dla własnej przyjemności...
Janusz Stankiewicz


2004-11-15
Witam
Czy może Pan napisać cos więcej o Natalii Juniewicz lub innych osobach, o których poszukuje Pan informacji? (rok i miejsce urodzenia, imiona rodziców, czy to nazwisko jest "po mężu" czy panieńskie, itp.)
Ja często "biegam" po różnych stronach z wyszukiwarkami i może na coś natrafię. W ostatnim roku, poprzez poszukiwania informacji o losach wojennych członków naszej rodziny, nawiązałam internetowe kontakty z kilkoma osobami, które również poszukują (dwie z nich znalazły informacje od Pani Ireny Czernichowskiej).
Masz ś.p. Dziadek (Fryderyk Marks) też został przez nas umieszczony na Memorial Wall. Często zdarza się, że osoby wypełniający zgłoszenie mieszkają za granicą. Czy szukał Pan rodziny za granicą? (czy zna Pan angielski).
Czy szukał Pan w Ośrodku Karta www.karta.org.pl
Proszę się nie zniechęcać. Minęło wiele lat. Poszukiwania są trudne i wymagają cierpliwości. Wiele dokumentów zostało świadomie zniszczonych i pamięć o wielu osobach możemy zachować tylko w sercu. Ale i tak warto szukać. Zapraszam na naszą stronę genealogiczną (w budowie)
http://genealogia.4.pl/  Nie ma na niej w ej chwili galerii dokumentów i zdjęć rodzinnych, ale przygotowanie takiej galerii wymaga sporo czasu. Mam nadzieję, że zdążymy do końca roku.
Jak znajdę coś, co może pomóc w odszukaniu informacji Pana Rodzinie, to wyślę wiadomość.
Pozdrawiam
Dorota Wnęk


2004-11-01
Witam serdecznie
Nazywam się Beata Nastulak i mieszkam w Lublinie. Z ogromnym zaciekawieniem przeczytałam informację biograficzną o Pańskiej mamie. Tym bardziej, ze moje korzenie (i też ze strony mamy) także sięgają Baranowicz. Otóż moja ś.p. mama, Monika (z domu Krata) urodziła się we wspomnianym mieście w 1929 r. W wyniku repatriacji, wraz z rodziną opuściła Baranowicze w roku 1946, by osiąść na lat kilkanaście w Zduńskiej Woli koło Łodzi. Tam mama poznała przyszłego męża (a później - mojego ojca), Wojciecha i w roku 1952 została panią... Szeplewiczową. Tak, tak, mój ojciec był bratankiem przyjaciela Pańskiego dziadka - księdza Stanisława Szeplewicza. Jako dziewczynka miamlam okazję poznać mojego stryjecznego dziadka. Miało to miejsce na kilka lat przed jego śmiercią. Wtedy to właśnie towarzyszyłam mamie w jej pierwszej, po prawie trzydziestu latach, podróży do jej rodzinnego miasta. W odnalezieniu księdza Szeplewicza pomógł mamie ksiądz Rogowski, pracujący na terenie parafii baranowickiej już w okresie przedwojennym. Proszę sobie wyobrazić, że - mimo upływu lat - rozpoznał w mamie swą dawną parafiankę, który opuszczając Baranowicze miała zaledwie 17 lat.
Byłabym wdzięczna za dodatkowe informacje na temat przeszłości Pańskiej rodziny i, oczywiście, jej kontaktów z moim stryjecznym dziadkiem. A być może (i nie jest to wcale wykluczone), że ścieżki naszym mam gdzieś tam się krzyżowały na baranowickich pieriułkach(?...)
Serdecznie pozdrawiam,
Beata Nastulak z domu Szeplewicz


2004-10-232004-10-02
Bardzo podziwiam piękno zamieszczonych fotografii. naprawdę jestem pod wrażeniem. Gratuluję pomysłu na stronę. naprawdę sympatyczny pomysł
Małgorzata Parzych


2004-06-10
Witaj Waldku! Po prostu rewelacja! Umieściłam link do Twojej strony na mojej
http://anstankiewicz.republika.pl/stankiewicz1.htm
Bardzo interesujące są biogramy. Załóż sobie jeszcze Księgę Gości
Pozdrawiam.
aord@poczta.onet.pl


2004-06-02
Witaj Waldku! Zachwyciłam się Twoją stroną. Doprawdy cenny to dokument, nie tylko dla mnie. Postaram się jak najszybciej umieścić link do Twojej WWW, aby jak największa rzesza Stankiewiczów wzięła się do roboty. Wielu rodaków z Wileńszczyzny szuka swoich korzeni, będą więc mieli okazję pogłębić swoją wiedzę. Z przykrością muszę stwierdzić, że nie mam teraz możliwości opracowywać przesyłać nowych stron. Coś mi komputer szwankuje [chyba niesforne wirusy dobrały się do komputera]. Niby mam aktualizowanego Nortona antywirusa, ale???
Zachęcam do dalszych poszukiwań i życzę weny twórczej.
Pozdrawiam.
aord@poczta.onet.pl




 

Żadny list nie pozostanie bez odpowiedzi. Czy zaspokoi oczekiwania autorów tego ręczyć nie mogę. W każdym razie będę się starał.

 

Data pierwszej publikacji: 20.VI.2004

Data ostatniej aktualizacji: 16.IV.2010