|
STANKIEWICZ Ryszard (1922 - 1983)
Ryszard Stankiewicz, artysta dziś niemal
zupełnie zapomniany, był swego czasu - w latach 50. i 60. ub. wieku -
gwiazda pierwszej wielkości w USA. Tworzył pionierskie wówczas dzieła,
swego rodzaju rzeźby ze złomu. Z tych odpadków cywilizacji,
bezużytecznych części składał kompozycje, które objawiały żywotność,
funkcjonalność. Przestawszy spełniać praktyczne zadania, poczęły
służyć celom wyłącznie artystycznym. Dysfunkcjonalność okazała się
trwalsza niż utylitarne, konkretne cele, dla których fragmenty owych
obiektów powołano do życia. Zardzewiale i brzydkie dalej jednak żyją w
innym kontekście, w innej konfiguracji. Ostatecznym jakby przesłaniem
sztuki Stankiewicza była idea, ze życie jest trwalsze niż wytwory
techniki, cywilizacyjne oprzyrządowanie egzystencji ludzkiej.
W
Zabriskie Gallery pokazano 12 "rzeźb" zbudowanych ze starego,
chropawego złomu. Niektóre zdumiewają przedziwnym zachowaniem
równowagi ciężkich elementów, inne zaskakują lekkością, mimo iż
materiał, który posłużył do ich stworzenia, to stare żelastwo.
Stankiewicz łączył sztukę figuratywna z abstrakcyjna. Choć tworzył w
dobrze ugruntowanej już tradycji sztuki jako konstruktu z gotowych
części, to jednak jako pierwszy odważył się na śmiałe i tym samym
nowatorskie rozwiązania. Wywarł ogromny wpływ na późniejszą sztukę
"nowych realistów" czy pop-artu z Rauschenbergiem na czele.
Stankiewicz urodził się w 1922 r. w Filadelfii. Jego matka wkrótce
przeniosła się do Detroit; ojciec, szewc z zawodu, osiągnął nawet
spory sukces majątkowy w Ameryce, stając się właścicielem wielu
sklepów z obuwiem. Zginął w wypadku kolejowym, gdy Ryszard miał trzy
lata.
W Detroit chłopiec żył w niedostatku, bawił się na ulicy
wśród złomu przemysłowego miasta. Stankiewicz pracował w fabryce
narzędzi, gdy Stany Zjednoczone przystąpiły do wojny, zaciągnął się do
marynarki wojennej, a po 1945 r. rozpoczął studia artystyczne w Nowym
Jorku. Następnie wyjechał do Europy i osiadł w Paryżu, gdzie najpierw
"terminował" w studiu Légera, ale - rozczarowany - przeniósł się do
wybitnego artysty rosyjskiego pochodzenia Ossipa Zadkine'a.
Po
powrocie do Nowego Jorku zaczął wystawiać prace złożone z fragmentów
złomu. Na przełomie lat 50. i 60. stal się jednym z bardziej znanych
artystów USA: reprezentował Stany Zjednoczone na biennale sztuki w
Wenecji (1958 r.), w Paryżu zorganizowano mu wielka indywidualna
wystawę w 1960 r.
Niebawem tego rodzaju sztuka przestała
fascynować publiczność, a i sam Stankiewicz strącił do niej
zainteresowanie po podroży do Australii w 1969 r. Później
eksperymentował z innymi formami, ale już nie zdobył takiego uznania.
Zmarł w 1983 r. w Massachusetts.
Źródło

Powrót do biografii |