![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
|
||
![]() |
NOTATKI Z WILNA
ANTONIEGO KARPIŃSKIEGO
ODBITKA Z DZIENNIKA POZNAŃSKIEGO
POZNAŃ 1896 ![]() |
![]() |
K a m e r j u n k e
r. Pan z Litwy i po polsku?...- Nie pojmuję wcale... Ja myślałem, że w Litwie to wszystko Moskale.
Mamy dosyć cierni w Księstwie, pocóż patrzeć na bóle i cierpienia Litwy. Warszawianie, kiedy mówiłem o gorącej chęci zwiedzenia Wilna, wprost odradzali; ten i ów był nawet w Wilnie dla interesów i jak zapewniał, był kontent jak mógł uciekać; a na pytanie, czy Wilno jest polskie miasto, odbierałem tę samą zawsze odpowiedź : ani polskie, ani rosyjskie, ale żydowskie, pamiątek żadnych, tylko żydzi i popi. Pomyślałem, że to niepodobna. Przecież to dopiero lat 60, jak zamknięto uniwersytet wileński, dopiero lat trzydzieści kilka jak skasowano teatr i operę polską, jak zgnieciono ożywiony ruch literacki, jak wykluczono Polaków od urzędów. Czy gdyby Niemcy gospodarowali w Paryżu lub Mongoły w Berlinie, czyż podobna przypuścić, aby już po latach kilkudziesięciu zatarli wszelkie ślady długowiecznej francuskiej lub niemieckiej kultury? ![]() |
![]() |
|
||
![]() |
|
![]() |
![]() |
![]() |
|
![]() |
|
|
|
|
|
|||||
|
|
|
|
|||||