"Istota ludzka jest cząstką całości nazywanej przez nas wszechświatem, cząstką ograniczoną w czasie i przestrzeni. Doświadczającą siebie, swych myśli i uczuć jako czegoś odrębnego od reszty, która jest rodzajem złudzenia optycznego ludzkiej świadomości. To złudzenie jest dla nas czymś na kształt więzienia, ograniczającego nas do naszych osobistych pragnień i afektacji kilkoma najbliższymi nam osobami. Naszym zadaniem musi być wyzwolenie się z tego więzienia poprzez poszerzenie naszego kręgu współczucia tak dalece, by objąć nim wszystkie żyjące stworzenia i całość natury w jej pięknie."
                                                                                                           ALBERT EINSTEIN

  



Oceńmy swe szanse nie tylko na podstawie tego co my wiemy, ale także tego co przypuszczalnie wie i umie, nasz ewentualny przeciwnik.
Wykres cen przedstawiony w formie słupków można modyfikować  stosując tysiące zmiennych w wielu interwałach, poddanych automatycznej selekcji za pomocą testów projekcyjnych na wielu rynkach i z uwzględnieniem między rynkowych współzależności,
(kursy walut itp.) oraz  zarządzania kapitałem (wielkością pozycji) a także, w powiązaniu z danymi fundamentalnymi. Mówiąc krótko, chodzi o automatyzację opisu zjawiska. Przy aktualnych możliwościach komputerów można praktycznie codziennie uzyskiwać model najbardziej optymalny ( modny w ostatnim czasie, bo wcale nie musi to być stały uniwersalny model )
Podobne możliwości dotyczą nie tylko rynków, ale każdego dynamicznego i  naturalnego procesu, możliwego do przedstawienia za pomocą słupków.
Co stoi na przeszkodzie bankom w stworzeniu takiego automatycznie selekcjonującego model, systemu ?
Co może być przeciwwskazaniem, jeśli testy projekcyjne  potwierdzą skuteczność automatycznej selekcji zmiennych ?
Przykładem tego co może zasobna instytucja może być poniższa wiadomość z zupełnie innej i znacznie mniej zmatematyzowanej dyscypliny.

WIADOMOŚĆ Z ONETU 
"Albert" ma 10 metrów długości, 2,5 m wysokości, waży 21 ton i dysponuje największą w Europie mocą obliczeniową spośród komputerów przemysłowych. Wyposażony w 512 dwurdzeniowych procesorów Dual Core Xeon 5160 może w ciągu sekundy wykonać 12 940 000 000 000 obliczeń, więcej niż wszyscy mieszkańcy Warszawy razem wzięci przez całe życie.
Dzięki obliczeniom "Alberta" inżynierowie BMW znają każdy szczegół dotyczący pracy bolidu. - Dzięki temu możemy lepiej dopracować auto - nie ukrywa Willy Rampf (54 l.), dyrektor techniczny zespołu BMW Sauber. - BMW to bardzo młody zespół, ale wyjątkowo szybko się rozwija."


Skoro w Formule1 stosuje się tak zaawansowane techniki obliczeniowe to czego można się domyślać o  oprogramowaniu systemów transakcyjnych w  instytucjach finansowych ?
Stawka jest  nie mniejsza, a  możliwości sfinansowania takich projektów znakomite. Dane rynku, to czyste liczby i nie ma potrzeby instalowania żadnych czujników które zamieniają fizyczne zmiany bolidu BMW na znaki liczbowe.
Poza tym ,zastosowanie nawet najprostszej metody (przecięcia średnich) na 100 rynkach równocześnie wygładzi linię kapitału znacznie bardziej niż nawet najlepszy system na jednym rynku.
Ilu z nas ma finansową i techniczną możliwość operowania na tylu rynkach i w jakich interwałach ( słupki dzienne, godzinowe itd.)  ?
Profesjonalne instytucje mają dostęp do każdych danych i najniższych prowizji.
Jakie szanse ma amator maratończyk, na prześcigniecie sztafety bankowych zawodowców - ekonomistów, matematyków, statystyków i programistów dysponujących superkomputerami?
Czy w dalszym ciągu  może dziwić fakt systematycznego zanikania pieniędzy z kont amatorów ? 
Czy słyszał ktoś o masowym bankrutowaniu banków ?
Tego typu pytania można mnożyć w nieskończoność, a odpowiedź na większość z nich wydaje się oczywista - w dłuższym terminie szanse amatora zmierzają do zera.
Co wiec robić ?
Czy w ogóle warto podejmować grę ?
Mimo wszystko wydaje  się że, tak.
Dzięki grze, można się nauczyć wielu rzeczy które nie są osiągalne żadną inną drogą,  a o których tu praktycznie nie wspomniano bo nie sposób wymienić wszystkich aspektów z których wiele uznawanych jest za nieistotne, czy nawet nudne i zbędne.
Wystarczy wspomnieć tylko o psychologicznych aspektach - każdy kto zasmakuje gry, poczuje ich moc w stopniu wystarczającym, by je zauważyć i docenić jak bardzo pozwala to poznać jakość swoich mocnych i słabych stron.
Szanse na wygranie wyścigu z tzw. zawodowcami można zwiększyć tylko dokonując intelektualnego skoku w słabo im znany obszar poszukiwań.  Nie mam tu na myśli zastosowania jakiejś wydumanej zmiennej itp. raczej naiwnych innowacji, ale jeszcze jedną zmianę sposobu myślenia. Podejście które otwiera lepsze możliwości i które można samodzielnie wypracować w oparciu o przedstawione tu sugestie i wynikające z nich wnioski.
Oczywistym jest że, nie można go popularyzować, bo automatycznie traci wtedy swe zalety i całe przedsięwzięcie staje się nonsensowne. W tej dziedzinie, to co znane powszechnie, jest warte tyle co nic, a w najlepszym razie bardzo, bardzo niewiele. Dlatego też, każdy  sztywny system lub inna ewentualnie tu skonkretyzowana i opisana metoda, dość szybko przyniosła by straty ewentualnemu użytkownikowi.
Z tego wynika ogólny charakter całego tekstu.
Tak czy inaczej , każdy może z niego wziąć tylko tyle, ile sam zdoła udźwignąć, a przecież nie wszyscy mają równe możliwości i czas.    
Warto więc wypracować jakąś ogólną strategię  właściwego działania.
Wydaje się że, już niżej zamieszczona strategia powinna być godna przemyślenia.

Po pierwsze
Powierzyć większość swojego  kapitału uznanym instytucjom bankowym, funduszom inwestycyjnym itp.
Po drugie
Jeśli już grac to tylko systemem sprawdzonym w testach projekcyjnych.
Po trzecie
Współpracować w pełni ufnie, z innymi osobami o podobnych zainteresowaniach
- nie kryć się ze swoimi koncepcjami, bo choć często wydają się znakomite, każda krytyczna uwaga może im się tylko przysłużyć. Naśladując najlepszych budować system w zespole, by zmniejszyć płynącą z tego przewagę profesjonalistów.
Najważniejsza jest nie złota metoda, choćby najlepsza  na świecie, ale grono przyjaciół którego za pieniądze nie da się kupić. Praca nad udoskonalaniem systemu otwiera nowe horyzonty, co wydaje się być jednym z czynników nadających życiu sens. Podążanie tą drogą może zaprowadzić znacznie dalej,  niż się początkowo oczekuje i prędzej czy później niemiłosiernie oklepany frazes że, "w życiu nie pieniądze są najważniejsze" ukaże się każdemu ze zwielokrotnioną oczywistością.

Czasami może się okazać że, ktoś ukradł twoją intelektualną własność. Wtedy najlepszym jest upowszechnienie jej, tak by stała się własnością wszystkich. To podnosi poziom wiedzy ogółu i służy wszystkim (włącznie z nami), o czym wspomina cytat zamieszczony na samym początku.
http://www.youtube.com/watch?v=ipzR9bhei_o

2007.09.26
© Stanisław Nieśpielak
CZĘŚĆ 4
Z Kim Walczymy
Pewien sposób myślenia o systemach transakcyjnych,
który można wykorzystać według własnych preferencji.
Chat with me
Dział redaguje
Wojciech Filipek


tel.kom.: 668318156

kontakt przez SKYPE:
Skype Me™!
Strefa Amibroker
www.FUTURES.pl
c