ToUCam Pro
Poniższy tekst nie jest instrukcją przeróbki kamerki krok po kroku.
Takich opisów można już sporo spotkać w sieci. Jest natomiast przykładowym rozwiązaniem,
z którego pomysły mogą natchnąć następnego "przeróbkowicza" jakąś wizją własnego wykonania.
Oczywiście jak zwykle się to pisze : nie biorę żadnej odpowiedzialności za uszkodzenie
kamerki itp. wynikające z zastosowania poniższych pomysłów ;-)
Podstawową sprawa to mieć kamerkę. Rozkręcamy obudowę i wyjmujemy płytkę drukowaną ze środka.
Ponieważ w moim przypadku nie przewidywałem używania wbudowanego mikrofonu (ciężko nagrać muzykę gwiazd)
poszedł na "pierwszy ogień".Ponieważ kamerka miała być chłodzona a projekt to przewidywał
- wylutowałem przetwornik ccd . Należy oczywiście zachować ostrożność ale jest to proste.
Metoda "cienkiego drutu" sprawdziła się w 100%. Znajdujemy starą cewkę od TV lub trafo i pozyskujemy
drut w emalii średnicy powiedzmy około 0,2-0,3.Wykożystamy ten drucik do podnoszenia nóżek
przetwornika jak i scalonych przy przeróbce (pokazane na dalszych zdjęciach) Następnie modyfikujemy
odpowiednio lutownice transformatorową zakładając cienki grot lutowniczy. Przeważnie stosuje
się drut miedziany średnicy około 1 milimetra , w tym wypadku jednak byłby za gruby i zmieniamy
go na średnice 0,4 tkz. krosówki telefonicznej. Taki cienki grot łatwo "przepalić" wiec włączenia
lutownicy muszą być krótkie.Przewijamy drut w emalii za nóżką do odlutowania i trzymając go naciągniętego
pod kątem 20-30 stopni do powierzchni płytki. Przygrzewamy krótko lutownicą odlutowywaną nóżkę.
Gdy tylko cyna stopi się naprężony drut podniesie nóżkę przetwornika lub scalonego i przesuwając się
miedzy uniesioną nogą a kontaktem na płytce usunie większość lutowia.Na wszelki wypadek zaznaczamy
pisakiem jak wlutowany był przetwornik. Jeżeli operacje się powiodą odlutowujemy jeszcze kabelek
zasilający i mamy tak jak na fot1.
Teraz nowa obudówka, ja wykorzystałem fragment urządzenia optycznego uszkodzonego i przeznaczonego
do złomowania.
Takie okrągłe pudełko z aluminium idealnie spasowało z radiatorem od AMD K6 (cena 25PLN z wentylatorem)
Między radiatorem a obudową docięta plastikowa przekładka aby ograniczyć przenoszenie ciepła na obudowę kamerki.
Po kolei od lewej:
- radiator
- przekładka
- obudowa
- aluminiowa płytka porednicząca między okrągłą powierzchnią radiatora a peltierem
- peltier (niestety duży trochę ale dostany w prezencie...(tnx Roman...) normalnie cena około 50PLN)
- płytka aluminiowa dociskająca peltiera z góry.
- ceownik aluminiowy do którego przykręcona jest płytka z elektroniką.
Dlatego ceownik gdyż przetwornik będzie niejako posadzony na aluminiowym moście
pomiędzy jego bokami, a pod spodem płytka z elektroniką.
Kształt "mostu" nie jest symetryczny ponieważ z jednej strony będzie gniazdo zasilające
jak to widać na dalszych zdjęciach.
Teraz niemniej ważne dodatkowy układ elektroniczny modyfikujący kamerkę.
Ponieważ idziemy na całość robimy full wypas czyli :
- długie czasy schemat1
- odłączanie wzmacniacza schemat2
- rozdzielamy sterowanie półobrazami (szczegóły)
Ponieważ obudowa jest mała i miejsca nie za wiele,
przydało by się dodatkową płytkę z elektroniką
do sterowania "długimi czasami" zrobić na SMD czyli montaż powierzchniowy.
Ze starej elektroniki pozyskujemy więc potrzebne elementy.
Przede wszystkim rezystory, symbol kodowany wg. zasady 3 cyfry :
pierwsza cyfra+druga cyfra +trzecia to ile zer dopisać.
Przykładowo:
101 = 1+0+0 czyli 100 Ohm'ów
153 = 1+5+000 czyli 15000 Ohm czyli 15k Ohm.
Przygotowywujemy więc odpowiednio lutownicę, montujšc grot z drutu max. 0,5mm
Metodą szybkiego podgrzania i delikatnego podważenia ostrym nożykiem pozyskujemy potrzebne elementy.

Projektujemy płytkę pod montaż SMD,wycinamy z laminatu i malujemy zaprojektowane ścieżki lakierem.
Suszymy i trawimy np. w chlorku żelazowym.
(nie polecam kwasu azotowego - zbyt "szybki" i "zje" scieżki SMD)


Metodą opisaną na początku "podnosimy" nóżki scalaków
Widok połączonych układów zamontowanych w obudowie.
Istniejącej pokrywa została "stoczona" na płasko i dokręcony do niej piercień z gwintem wewnętrznym m42
Złącze zasilające ogniwo peltiera (aby zapewnić lepszą wydajnoć prądową zmostkowane
piny 1-3 i 6-8 +12V) i wentylator poprzez "żeńskie" 9 PIN .
Powyżej "męskie" złącze sygnałowe i sterujące elektroniką. 9 Pinów starcza aby wyprowadzić
sygnał na USB i 4 sygnały sterujące modyfikacją. Złącza po zamontowaniu w cianie bocznej obudowy
(wykorzystałem istniejący otwór ) i po przylutowaniu wszystkich przewodów zalane żywicą epoksydową.
Po założeniu pokrywy (otwór zakryty od wewnątrz okrągłym szklanym krążkiem z demontażu
uszkodzonej optyki ale sądzę że zwykle szkło tez będzie ok) i uszczelnieniu silikonem
pozostałych po montażu otworów , całoć jest hermetyczna i chłodzony przetwornik nie pokrywa
się rosą czy szronem.
Widok całoci z dokręconymi piercieniami i obiektywem od Zenitha (2/58).
Ewentualne pytania :sp3uca@op.pl