Znad książek
Bezkresne krainy
otwarte światy
tysiące fantastycznych stworzeń
nieogarnięta ilość pojęć
tajemna wiedza
wspaniałe słowa
niezapomniane przygody
ciekawe historie
barwne opowieści
to wszystko leży przede mną na biurku
a ja sił na czytanie nie mam
bo zasnąłem...
otwarte światy
tysiące fantastycznych stworzeń
nieogarnięta ilość pojęć
tajemna wiedza
wspaniałe słowa
niezapomniane przygody
ciekawe historie
barwne opowieści
to wszystko leży przede mną na biurku
a ja sił na czytanie nie mam
bo zasnąłem...
Etykiety: drobinki myśli, przemyślenia


Komentarze (2):
Ni to wiersz ni wydra.....chłopie obudź się lepiej, bo są historie które umykają bezpowrotnie... :) A tak poważnie: do roboty! Zaczynało się nieźle,więc niech z tych niezwykłych historii wyskoczy w końcu jakiś konkret
Czy to są refleksje i stany ducha tuż przed całotygodniowym wysiłkiem szkolnym? - lepiej nie.
Autor:
Rita,
15 listopada 2009 23:46
Jak przeczytałam miałam wrażenie, ze to nie wiersz. Niby jest to podzielone na strofy, ale jakoś tak... nie brzmi. Ale podoba mi się ogólny pomysł. Powiem, że mogę zidentyfikowac się z podmiotem lirycznym, bo znam to uczucie. Ile chciałabym zrobic, iśc tam i tu, przeczytac tyle książek, obejrzec filmów, przejśc się do teatru, opery. A tu... lipa. Bo nie pójdę, bo nie mam siły i po prostu mi się nie chce. O, tyle.
:D
Autor:
Kurzok,
17 listopada 2009 20:42
Prześlij komentarz
<< Strona główna