Między światami...
Wojownicy przygotowywali się do walki. W pobliżu zamku rozbito obóz, gdzie wojsko szykowało uzbrojenie do walki, a rycerze �trrenowali na kukłach lub między sobą. W namiocie Starszych omawiano strategię. A właściciwie zastanawiano się, czy w ogóle walczyć. Według więszkości dalsza walka nie miała sensu...
Etykiety: drobinki myśli, fantasy, przemyślenia


Komentarze (3):
Zawsze ma sens... :) Tylko nie zawsze od razu ten sens widać ;)
Autor:
Ola K.,
6 listopada 2008 20:46
Olu, w niektórych przypadkach walka nie ma sensu...
Autor:
angel,
9 listopada 2008 20:27
Zawsze ma sens, ale brak walki może się okazać bardziej sensowny xD
Autor:
Wafull,
14 listopada 2008 18:15
Prześlij komentarz
<< Strona główna