Owce?
No tak, wszystkie owce trzymają się stada, i nawet pozwalają sie prowadzić. Jednak cały czas Tomowi czegoś brakuje. Pewnego dnia zauważył, że ta czarna, piękna owca, która zawsze była obok, mimo iż na odległość, zaczyna iść, iść w inną stronę.
Tylko czemu? Przecież zawsze była najważniejsza, zawsze była tą najukochańszą, najbardziej wymarzoną. Czyżby jednak inne owce tak bardzo zajęły Toma, że ten przestał się nią interesować?
Czarna owca coraz bardziej się oddala. Tom się zastanawia, nie, jest pewien, że może zostawić wszystkie inne owce dla tej jednej... Tylko czy ją jeszcze dogoni? I co zrobi? Przecież owca może się tylko spłoszyć, i uciec dalej...
Tylko czemu? Przecież zawsze była najważniejsza, zawsze była tą najukochańszą, najbardziej wymarzoną. Czyżby jednak inne owce tak bardzo zajęły Toma, że ten przestał się nią interesować?
Czarna owca coraz bardziej się oddala. Tom się zastanawia, nie, jest pewien, że może zostawić wszystkie inne owce dla tej jednej... Tylko czy ją jeszcze dogoni? I co zrobi? Przecież owca może się tylko spłoszyć, i uciec dalej...
Etykiety: fantasy, owce, przemyślenia


Komentarze (0):
Prześlij komentarz
<< Strona główna