Filozoficzne rozważania kubka po kawie...

piątek, 1 lutego 2008

Marzenia...

Kiedys moje życie składało się z marzeń i substytutów ich spełnienia. Jakis czas temu marzenia te rozpłynęły się w realnosci swiata i zostały po nich tylko cienie.

Lecz pewnego dnia marzenia powróciły, jak spłoszone owce szukające drogi do domu. I, jedna po drugiej, wchodziły z tej górskiej polany to owczarni, gdzie stary Tom mógł zdjąć z nich wełnę spełniających marzeń.

A Złota Jagódka swym spiewnym głosem koiła mysli kołysząc do snów...

Tylko jedna, czarna owca, nie chce wejsć. I, trzymając się daleko, patrzy tylko krzywo i spać nie pozwala...

Etykiety: , ,


Blog Wafla...
© Wafull 2007-2009
Motyw - Dan Cederholm mod. by Wafull