Filozoficzne rozważania kubka po kawie...

wtorek, 8 stycznia 2008

Koniec ludzkiego zła? (opowiadanie - reportaż)

Wczoraj, 12 grudnia 2112 roku, wszystkie kamery zwróciły się w stronę auli prezentacyjnej Powszechnego Instytutu Badań nad Człowiekiem w Berlinie, gdzie zaproszono wielu naukowców, polityków i dziennikarzy na prezentację swoich osiągnięć w długo utrzymywanym w tajemnicy projekcie finansowanym z budżetu Ligi Narodów.
Na dzień dobry wszystkich dziennikarzy (a było nas wielu, chyba z każdej gazety czy telewizji na świecie ktoś by się znalazł) zaproszono do mniejszych sal na krótki instruktaż oraz spotkania z naukowcami, którzy wprowadzili nas w świat nauki, w którym się znaleźliśmy. Zostaliśmy poinformowani, czym zajmuje się Instytut, do czego wykorzystuje się wyniki badań, skąd bierze się środki. W dużym skrócie zadaniem PIBnC jest badanie człowieka w celu ułatwienia mu życia. Po tej prelekcji, koło godziny 19:00, zostaliśmy zaproszeni do wielkiej auli prezentacyjnej, gdzie znajdowało się już wielu ludzi.
Sala ta jest ogromna. W jej wnętrzu w jednej chwili mogłoby się znaleźć całe społeczeństwo niejednego polskiego miasta. Zresztą, niewielu mniej tam się znajdowało. Generalnie aula była podzielona na 4 sektory. W pierwszych trzech pod sceną znajdowały się fotele dla Polityków, dziennikarzy i naukowców. Przy każdym fotelu znajdował się niewielki panel dotykowy z ekranem ciekło-materialnym oraz wysuwany mikrofon. W 4 sektorze stały długie, bogato obstawione stoły. Nieco zdziwił mnie zupełny brak robotów. W zamian wszędzie kręciło się wielu staroświeckich, przyjaźnie uśmiechniętych kelnerów. Wszystko zamykała, rzadko już spotykana, klasyczna muzyka grana – uwaga! – przez prawdziwą orkiestrę smyczkową, która siedziała pod sceną. Za na scenie było tylko kilka krzeseł, jedna niewielka ambonka oraz wielki ekran plazmo-diodowy, na którym wyświetlano logo Instytutu.
Wybiła godzina 19:30, czyli planowane rozpoczęcie spotkania, i kelnerzy poprosili wszystkich o zajęcie wyznaczonych miejsc. Ja siedziałem prawie dokładnie na środku. Gdy wszyscy już zajęli miejsca, uruchomiły się ekrany przy fotelach, a same fotele zaczęły się obracać i unosić, ostatecznie układając się w coś w rodzaju trybun w antycznych teatrach, dzięki czemu wszyscy dobrze mogli widzieć, co dzieje się na scenie.
„Szanowni państwo, dzisiaj przedstawimy wam coś, co zmieni na zawsze świat ludzi” – tym zdaniem prof. André Jeanycky, prezes naczelny instytutu, rozpoczął spotkanie. „Na początek wyświetlimy państwu krótki film prezentujący rozwój człowieka”. W tym momencie światła zgasły, a na ekranie logo instytutu zaczęło opadać i rozlatywać się. Ukazał się przed nami obraz dwóch ludzi pierwotnych, bijących się o kawałek mięsa. Następnie pokazywano różne sceny z historii ludzkości, na przemian obrazy śmierci i szczęścia, zniszczenia i dostatku. Gdy doszło do czasów III wojny światowej i wybuchu ładunku nad Moskwą, zrobiło się ciemno.
- „A teraz wyobraźcie sobie, że można uniknąć co drugiego obrazu z tego filmu. Po ostatniej wojnie musieliśmy 50 lat ciężko pracować, żeby znowu zacząć podążać do przodu. A przecież można by się nie zatrzymywać.” Następnie pokazano obraz ludzi w więzieniach.
- „A co z takimi ludźmi?”. W tym momencie pokazano animację obracającego się kodu DNA.
- „Nasi naukowcy odkryli sposób, by tego uniknąć. Wprowadzając drobną zmianę w tym krótkim odcinku kodu, można zmienić wiele, nie zmieniając jednak tego, co ważne.” W tym momencie zrobiło się jasno, a na ekranie pojawił się obraz uśmiechniętych rodzin, przechadzających się po osiedlu domków. Jedni jechali do pracy, inni szli do szkół.
- „Jeszcze niedawno w ten sposób wyglądały tylko krótkie chwile w życiu, często niszczone przez nienawiść ludzi, którzy nawet takiego obrazu nie znali... A przecież można zniszczyć nienawiść.” Ponownie pojawił się obraz kodu DNA, a lampy nieco osłabły, dając normalne, typowe dla wykładów oświetlenie.
- „Dokładnej zasady działania tej zmiany niestety nie mogę wam przedstawić, jednak mogę zapewnić, że zmiany te działają tylko pośrednio na psychikę człowieka, nie sprawiając mu żadnej krzywdy. Jesteśmy tego pewni, po wielu latach badań wirtualnych i pierwszych testach na żywych tkankach nie zauważono żadnych skutków ubocznych. Zaczęto już także wybierać najgorszych przestępców na badania. Nikomu nic się nie stało, a sami przestępcy, dalej będąc sobą, przestali być groźni dla otoczenia. Sam zabieg polega jedynie na połknięciu niewielkiej aktywnej kapsułki, i niewielkiej stymulacji elektrolitycznej. Zabieg od jutra będzie wykonywany we wszystkich szpitalach, szkołach i instytucjach państwowych na całym świecie. Oczywiście nikogo nie będziemy zmuszać. W tej chwili obowiązek poddania się zabiegowi mają wyłącznie złoczyńcy oraz więźniowie.”
Później jeszcze pojawiło się kilku naukowców, po krótce tłumaczących skomplikowane działanie mózgu, i wskazujących sposób działania zmiany genetycznej, oraz specjalni goście, tacy jak poddany zabiegowi Boe Laado, który wyjątkowo swobodnie opowiadał o przebiegu zabiegu; swoją mowę wygłosili także prezes Ligi Narodów oraz prezydenci i premierzy najważniejszych krajów. Mówili głównie o tym, że dla mieszkańców poddających się zabiegowi zostaną obniżone podatki, poprawiona jakość życia itp.
Później nastąpił czas na pytania, jednak odpowiedzi dużo nie wnosiły. Naukowcy z zespołu zapewniali tylko, że w tej chwili nie będzie to miało większego wpływu na życie i sposób myślenia ludzi, a jedynie oddala od człowieka chęć czynienia zła. Jeśli chodzi o skomplikowane pytania niektórych naukowców, to była to taka plątanina wyrazów, liczb i jakiegoś dziwnego słownictwa, że nic nie dało się zrozumieć…
Cała gala zakończyła się ponowną wypowiedzią prezesa Andre’a, że takie odkrycie jest większe od odkrycia ameryki i wynalezienia elektryczności.
Pojawia się tylko pytanie: Jaki będzie to miało wpływ na społeczeństwo? Czy nie zniszczy to jakiejś części człowieka, która sprawia, że jest on sobą? Dzisiaj zostały otwarte pierwsze stanowiska, gdzie można poddać się zabiegowi (rano podano nazwę zabiegu – Betryzacja… czemu dopiero teraz?), a państwo obiecało wielkie ulgi dla osób, które się jej poddadzą. Odezwały się już także głosy anty-globalistów, jednak nie doszło jeszcze do żadnych zamieszek. Zobaczymy, jak historia potoczy się dalej…

Etykiety:


Blog Wafla...
© Wafull 2007-2009
Motyw - Dan Cederholm mod. by Wafull