|
welcome
pitt-mypage |
|
|
2010-05-12
Większość internetowych ''przekrętów'' znana jest Nam, już od dawna z naszego ''realnego świata'', lecz pozorna anonimowość w sieci sprawiła właśnie, iż stare 'chwyty' stały się w necie, jeszcze bardziej wy- -rafinowane, a łatwość złożenia zamówienia, bądź zakupu 'online' sprzy- -jają najprzeróżniejszym machinacjom, szwindlom i wyłudzeniom. Krótki przegląd najczęstszych ''krążących po sieci'' przestępstw internetowych: – Nieuczciwe aukcje internetowe : - to niezmiennie od wielu lat ''najpopularniejsze'' - (czyt. odnotowywane najczęściej) oszustwo w internecie. Na wstępie należałoby zaznaczyć, iż aukcje te, są niewątpliwie jednym, wielkim targowiskiem i ''polem do po- -pisu'' dla wszelkich kombinatorów, gdyż nigdzie indziej, jak właśnie na owych aukcjach, zetkniemy się wprost ze skupiskiem naciągaczy i oszus- -tów. Bez znajomości sprzedającego, bez jakiejkolwiek możliwości wglą- -du w towar, możemy kupić TAM przysłowiową ''cegłę'', a sam towar, też nierzadko bywa nielegalnego pochodzenia np. z przemytu lub kradzieży. To tyle tytułem wstępu. Lecz najbardziej przecież dolegliwo-odczuwalne ''minusy'' aukcji internetowych, to bez wątpienia bezpowrotnie utracone pieniądze i zszargane nerwy. Oszukani klienci tracą (przeważnie) na tra- -nsakcjach od kilkudziesięciu do kilkuset złotych, choć bywają też i więksi pechowcy (np. Moto Allegro). Jakimi metodami działają oszuści aukcyjni ? Najczęstszą spotykaną metodą jest 'podszywanie' się pod autentyczne- -go sprzedającego. Oszust poprostu przygląda się różnym aukcjom i w ich ostatniej fazie tj. na krótko przed jej ukończeniem lub tuż po zakoń- -czeniu aukcji - wysyła kupującemu (zwycięzcy danej aukcji) wiadomość, w której to przedstawia się jako sprzedawca i podaje 'swój' numer kon- -ta na które należy wpłacić pieniądze za wylicytowany przedmiot. Czasa -mi (choć nie zawsze) ''tłumaczy się'' i informuje nabywcę, iż (jakoby nie- -dawno) zmieniło się konto i ON 'z poczucia obowiązku' (solidny kontra- -hent !!!) powiadamia o fakcie tym "swoich klientów" - na które to konto należy 'przelać' pieniądze. Dużo bardziej skomplikowaną, ale ''skutecz- -niejszą'' - stosowaną też - metodą jest 'przejęcie konta'. Przestępstwo polega na tym, iż oszust włamuje się na konto (łamiąc kody dostępu do konta) sprzedającego i 'przejmuje je'. Wybiera (do tego celu) oczywiście osobę z dużą ilością pozytywnych komentarzy i następnie z przejętego w ten sposób konta oferuje ''klientom swoim'' artykuły, których nigdy nie ma zamiaru im wysłać, a pieniądze naturalnie za to inkasuje. Innym spo- -sobem stosowanym przez aukcyjnych oszustów, to zakładanie własne- -go konta i prowadzenie przez pewien okres czasu - ''uczciwej działalno- -ści'' po to tylko, by 'zebrać' nieco pozytywnych komentarzy od zadowo- -lonych z transakcji klientów. Po jakimś czasie ''uczciwy kontrahent'' za- -czyna 'kusić' przyszłych klientów swych - różnymi drogimi przedmiotami, ale tychże przedmiotów do nabywców..... już wysłać nigdy nie zamierza. Nierzadko też naciągacze działają w grupie – posługując się cudzymi da- -nymi personalnymi w celu rejestracji konta, aby następnie ''sami sobie'' wzajemnie wystawiać pozytywne komentarze, by stworzyć pozory (zało- -żyć maskę) i wykreować sprzedawcę ''wiarygodnego''. Dopiero po takim 'starannym przygotowaniu' – przystępują oni do realizacji swego zamie- -rzonego celu – czyli wcześniej zaplanowanych transakcji oszukańczych. Jak ustrzec się zatem ''sideł'' oszusta ? hmm... Policja doradza Nam aby: – przed transakcjami - zawsze przeglądać komentarze dot. sprzedawcy. – skontaktować się z osobami, które dokonały, już u tej osoby zakupów. – sprawdzać, co pewien czas (sprzedawcy) własne konto w zakupowym serwisie i gdyby pojawiły się tam przedmioty, których nigdy nie oferowa- -liśmy - niezwłocznie poinformować o tym serwis, by zabezpieczył konto. – drogie przedmioty np. biżuterię, samochody, lepiej kupować osobiście. Taaak, no cóż – po takich poradach i zaleceniach naszej Policji PL poczu- -jemy się chyba na aukcjach o 'niebo' bezpieczniejsi !! Oczywiście nie za wszystkim kryć się musi zaraz na aukcjach oszustwo (ale kryć się może) ponieważ na świecie są przecież też ludzie porządni (i to w większości..) którzy uczciwie zarabiają pieniądze na życie. Lepiej jednak mieć zawsze na uwadze to, by na wszelkich internetowych serwisach aukcyjnych kie- -rować się - baaaaaaardzo - ograniczonym zaufaniem do kontrahentów. – Wyłudzenia numerów kart kredytowych : - kolejna pozycja na liście – najczęstszych (zaobsewowanych) przestę- -pstw internetowych. Proceder od lat znany, jako wyłudzanie poufnych danych, czyli (kolokwialnie-nieśmiertelny?) phishing, wciąż zbiera swoje żniwo i oszuści metodami podstępu w dalszym ciągu uzyskują hasła do- -stępu i numery kart kredytowych użytkowników do internetowych kont bankowych. Scenariusz tego przestępstwa od lat nadal przebiega w ten sam sposób - tzn. oszust (phisher) rozsyła do internautów fałszywą wia- -domość e-mail, wyglądem nie różniącą się niczym od ''normalnej'' kore- -spondencji z banku bądź innej instytucji finansowej. E-mail taki, często ma postać 'pilnej' wiadomości i adresat proszony jest o niezwłoczny kon- -takt z serwisem w celu uniknięcia niepożądanych problemów - skutkują- -cych (nawet) możliwością zablokowania rachunku bankowego. Treść ta- -kiej wiadomości -''powiadomienia''- może przypuszczalnie wyglądać tak: '' W banku zainstalowano nowy system zabezpieczeń. Klienci banku zo- -bligowani są do niezwłocznego zaktualizowania swoich danych perso- -nalnych. Prosimy kliknąć w ten - link - aby zaktualizować swoje konto.'' Podany 'link' prowadzi nas oczywiście do sfałszowanej strony, która jest duplikatem oficjalnej witryny finansowo-bankowej. Oszust przechwytuje (w ten sposób) wpisywane tam dane, by móc użyć ich później i wykorzy- -stać do 'wyczyszczenia' konta swego 'dobrodzieja'. W podobny też spo- -sób ( 'bliźniaczy' wręcz do opisanego powyżej ) oszuści rozsyłają rekla- -my, oferując różne produkty po bardzo atrakcyjno - okazyjnych cenach ~ 'super promocja', 'niesamowita okazja', 'doskonałe ceny' ~ skąd My to znamy? - i w tym przypadku również zachęcają do kliknięcia w ''link'', ku- -sząc nas 'utartymi' zwrotami typu: sprawdź ! , zobacz ! , przekonaj się ! wybierz i Ty coś dla siebie ! – kliknięcie w ''link'' -przenosi nas oczywiście na spreparowaną przez oszusta, fałszywą stronę sklepu internetowego, w którym to, jeśli zdecydujemy się na zakup jakiegoś produktu - to znów ''przenoszeni'' jesteśmy na kolejną podstronę - gdzie mamy wprowadzić dane naszej karty kredytowej. Oszust poznaje tym sposobem szczegóły naszej karty, a towaru oczywiście nigdy nam nie wyśle, bo go po prostu wogóle nie ma. Podstawowym mechanizmem, czy też elementem każde- -go sklepu internetowego nastawionego na 'przekręt' jest brak możliwo- -ści zapłaty przy odbiorze. Strony ''sklepy'' takie, są bardzo szybko likwi- -dowane przez oszustów i częstokroć nie pozostaje po nich żaden ślad. Jak ustrzec się i jak unikać ataków witryn wyłudzających poufne dane? – (!) - Nie należy 'klikać w linki' podane w wiadomościach e-mail w celu otwarcia stron-witryn - na których to, proszeni będziemy o podanie swo- -ich poufnych danych osobowych. Strony takie powinno się 'otwierać sa- -modzielnie' tzn. z poziomu przeglądarki, wykorzystując do tego wcześ- -niej sprawdzoną-przygotowaną zakładkę, bądź wpisując wymagany lub potrzebny nam adres (lub nazwę) bezpośrednio w pasek wyszukiwarki. – (!) - Pamiętaj, iż żadna szanująca się i wiarygodna firma nigdy nie wy- -syła pocztą e-mail próśb do swoich klientów o podanie bądź zaktualizo- -wanie swoich danych osobowo-personalnych. (m.in...... żaden bank !!!) – (!) - Jeśli gdziekolwiek w Internecie zobligowany jesteś do wpisania da -nych swojej karty kredytowej (np. w banku lub robiąc zakupy w sklepie) zawsze upewnij się, że połączenie jest zabezpieczone (szyfrowane) tzn. na pasku stanu przeglądarki – w prawym dolnym rogu lub (w zależności od posiadanej przeglądarki) – po prawej lub lewej stronie paska adresu powinna być wyświetlona ikona kłódki, a adres strony (w pasku adresu) zawsze powinien rozpoczynać się od: https:// a nie od 'zwykłego' http:// To jednak nie wszystko, gdyż złodziejo-oszuści w celu zdobycia danych osobowych posługują się też inną metodą o wiele trudniejszą do ziden- -tyfikowania i wykrycia. Wykorzystują do tego tzw. keylogger-y - progra- -my szpiegujące służące do monitorowania i śledzenia poczynań użytko- -wnika komputera. Program ten (złośliwe oprogramowanie typu snoop- -ware) potrafi odnotowywać każde wciśnięcie klawisza klawiatury (key- -logging) przechwytywać tzw.'zrzuty ekranowe' (print screen) oraz sczy- -tywać zawartość poczty elektronicznej. Keyloggery działają w ukryciu w tzw.'niewidzialnym trybie' i są w stanie kontrolować i rejestrować niemal wszystko, czym zajmuje się dany użytkownik - realizując tym samym cel główny oszusta, którym jest przechwycenie poufnych danych osobowych m.in. wszelkich informacji rejestracyjnych, haseł, kodów PIN, numerów kart kredytowych itp. Zebrane informacje przez tegoż 'szpiega' przesyła- -ne są w dalszej kolejności na wcześniej zaprogramowany adres e-mail. Jakie jest prawdopodobieństwo ''infekcji'' naszego PC-ta keylogger-em ? Aby doszło do przeprowadzenia skutecznego-efektywnego ataku przez oszusta-hackera wystarczy tylko, iż ''skłoni'' on użytkownika komputera (pod byle jakim pretekstem) by ten otworzył-uruchomił (jakiś tam) plik o dowolnej nazwie - reklamowany np. jako - atrakcyjna 'super-nowa gra'. Bez znaczenia jest, czy plik ten został użytkownikowi przesłany 'drogą' elektroniczną w formie załącznika, czy też osadzony został na wcześniej (spreparowanej przez oszusta) jego stronie WWW. Istotą działania ta- -kiego pliku instalacyjnego jest to, iż oprócz np. gry, instaluje on także i 'osadza' w systemie (niedostrzegalnie 'gołym okiem') 'szpiega' keylogge- -ra, będącego w stanie nadzorować poczynania i działania użytkownika. Jak ustrzec się keylogger-a programowego ? (istnieje także sprzętowy) – (!) posiadać: aktualne oprogramowanie antywirusowe, firewall, anty- -spyware + (dla zapobiegliwych) antykeylogger rezydujący w zasobniku. – (!) zastanić się (''bez kitu'') nad zmianą przeglądarki internetowej na: np. Firefoksa lub Operę, gdyż IE od lat jest 'ulubionym' celem crackerów. – (!) - nie otwierać-uruchamiać plików niewiadomego pochodzenia otrzy- -manych pocztą lub przez komunikator przez nieznajomego (zwłaszcza z rozszerzeniem exe) = bardzo częsty przypadek infekcji tymże 'intruzem'. Postscriptum - Keylogger na stronach www ? (dotyczy to tylko stron tzw. ''prywatnych'') - i wówczas generalnie zasada jest taka - dopóki czegoś świadomie nie uruchomisz i nie 'ściągniesz' (zachęcany do tego przez X nieznajomego) - to nigdy żadnego keyloggera nie powinieneś ''złapać''. – Piramidy finansowe : - to kolejne ''bardzo popularne'' - rozpowszechnione i krążące w polskim internecie tzw. przedsięwzięcie zarobkowe (czyt. oszustwo) które znane jest także z 'realnego' życia – przypominając metodą działania tzw. ''łań- -cuszek listów''. E-maile rozsyłane i zachęcające internautów do wzięcia udziału w tym ''dochodowym'' systemie 'lawinowego' inwestowania po- -tocznie zwanym, także - wielopoziomową piramidką finansową - wabią możliwością szybkiego wzbogacenia się, przy niewielkim (z naszej stro- -ny) wkładzie początkowym. Zachęcają użytkowników do zainwestowa- -nia niewielkiej sumy pieniędzy, co w końcowym efekcie ma (powinno ?) przynieść kilkudziesięcio-tysięczne lub nawet 'krociowe' zyski. W mailach często powołują się na (znane / nieznane) osobistości np. 'świata show- -biznesu' które w rzeczywistości z powyższą piramidą finansową nie ma- -ją nic wspólnego. Dowolny email-owy ''tekst'' taki, może wyglądać przy- -kładowo tak: ''System i sposób ten wymyślił Roberto Kiyosaki - najboga- -tszy inwestor na świecie. Przypadkowi (dosłownie) i szczęściu zawdzię- -czam to, iż trafił ON do mnie, a teraz również trafił ON też i do Ciebie !!'' Oprócz takiej lub zbliżonej 'propagandowej' treści, podane są też nume- -ry kilku różnych kont bankowych i zadaniem adresata jest (po opłaceniu wpisowego i wstawieniu-dodaniu do spisu swojego numeru konta) prze- -słanie wiadomości (rewelacji) dalej w celu zwerbowania kolejnych chęt- -nych do uczestnictwa, a Oni z kolei powinni znaleźć i skusić następnych chętnych itd. Osoba, która zwerbuje innych chętnych do udziału w całym tym przedsięwzięciu, ''będzie otrzymywała'' - część ich wpłat-wpisowych. I to tyle-lub-aż tyle, bowiem w całym tym 'naciąganym' procederze twór- -ca owej piramidy pozostaje anonimowy, a wkład własny-jego jest bliski zeru. To, co teoretycznie pozwala nam na identyfikację - to tylko numery rachunków bankowych. Pomimo nagłaśniania i ostrzegania o tego typu ''łańcuszkach finansowych'' - nadal nie brakuje chętnych i naiwnych dają- -cych nabierać się oszustom na super wariant ''szybkiego wzbogacenia''. – Inne - o pokrewnej formie : - to wszelkiego rodzaju oferowane nam usługi internetowe, których 'pro- -pozycje' - często reklamowane są, jako ''promocje'' lub ''super-okazje'' i których 'ofiarą' padają najczęściej osoby - liczące się z każdą złotówką i próbujące skorzystać z nadarzającej się 'świetnej' okazji. Za dobry przy- -kład takowej usługi posłużyć choćby może - krążące (co pewien czas) w internecie - dźwięczne hasło: ''Promocyjne wykonywanie witryn WWW''. Chętny zapłaci za ową usługę niewiele – ale też efektów pracy zlecenio- -biorcy nigdy nie zobaczy, bowiem ów 'potencjalny wykonawca' (pobiera zaliczkę) i znika równie szybko, jak się pojawił. Bardzo podobnie działają i funkcjonują też FIRMY (zakładane przez oszustów) organizujące m.in. np. wycieczki. Miłośników podróży i wszelakich 'wojaży' - oszuści 'mamią' pięknymi zdjęciami egzotycznych krajów, hotelami „iks” gwiazdkowymi i.. (inkasują zaliczki/wpłaty) i po pewnym czasie znikają i żadnego już kon- -taktu z nimi nawiązać nie można. Udowodnienie tego typu przestępstw jest o tyle trudne, iż w przypadku realizacji jakiegokolwiek zamówienia przez Internet - niejednokrotnie po transakcji nie pozostają żadne ślady - inaczej, jak ma to miejsce w przypadku umowy 'tradycyjnej' spisanej w siedzibie biura. Ogólnie rzecz ujmując z transakcjami zawieranymi za po- -średnictwem internetu -(zawsze)- związane jest ryzyko w postaci braku dowodów na etapie procesu, bowiem informacje zamieszczone na stro- -nie internetowej mogą zniknąć z dnia na dzień - nierzadko z całą witry- -ną włącznie. Warto jest zatem zapisywać np. metodą 'print screen' lub drukować informacje, które mają znaczenie np. dla ustalenia treści umo- -wy m.in. regulaminy, bądź informacje potwierdzające dokonanie transa- -kcji, gdyż w ewentualnym procesie, takie wydruki będą /mogą stanowić dla sądu cenny materiał dowodowy. Reasumując – powinniśmy (zawsze) kierować się ograniczonym zaufaniem do oferenta i za każdym wręcz ra- -zem próbować zweryfikować jego wiarygodność oraz opinię o nim, gdyż NIC przecież nie zastąpi zdrowego rozsądku, którym bezwzględnie nale- -ży kierować się podczas zawierania jakichkolwiek transakcji przez 'net'. ..... pitt 2010-08-14
– innymi słowy pozyskanie (nierzadko poprzez wyłudzeniemetodą podstępu) danych i informacji dotyczących identyfikacji użytkownika - to od lat najczęstszy przypadek łamania prawa w internecie w myśl ustawy (o ochronie danych osobowych). I choć przest- -rzega się wciąż , aby zachowywać szczególną ostrożność podczas udo- -stępniania swoich danych osobowych, to i tak niejednokrotnie użytkow- -nicy sami lekkomyślnie wystawiają do "otwartego wglądu'' swoje dane osobowe na różnych forach, portalach, czy serwisach społecznościowych O wszelkie takie dane (tożsamość, adresy, loginy itp.) umożliwiające ide- -ntyfikację osoby - oszuści zabiegają od zawsze, by odtworzyć je nastę- -pnie i użyć do celów nielegalnych, których internauta się nawet nie spo- -dziewa. Wszystko zależne jest od tego, jakiego typu dane identyfikacy- -jne złodziej-oszust pozyska, gdyż np. nieprzerwane ''zasypywanie'' nas SPAM-em (niechcianą korespondencją) może być, tylko najmniej szkodli- -wą ewentualnością wykorzystania naszych danych osobowych. Dużo groźniej i niebezpieczniej zaczyna być wtedy, kiedy oszust (poprzez kra- -dzież danych) pozyska możliwość podszywania się pod tożsamość uży- -tkownika i zacznie używać ''jej'' do własnych (często przestępczych) ce- -lów np. dokonywania transakcji marketingowych, bądź nawet składania w naszym imieniu zamówień w sklepach internetowych. Jakim sposobem nasze dane mogą wpaść w 'niepowołane ręce' ? Jedną z takich możliwo- -ści stwarzać może rezydowanie w naszym komputerze -tzw. złośliwego oprogramowania (aplikacje, skrypty itp) mającego spełniać szkodliwe lub wprost przestępcze działania w stosunku do użytkownika - m.in. zapro- -gramowane do wyszukiwania odpowiednich danych i następnie przesy- -łania ich (niedostrzegalnie przez właściciela komputera) do autora pro- -gramu. Na marginesie warto tu wspomnieć, iż niejednokrotnie sami do- -browolnie wyrażamy zgodę na instalację powyższego oprogramowania akceptując warunki licencji - niektórych darmowych programów. W Inter- -necie po prostu (tak, jak w życiu) zetknąć się można ''na każdym kroku'' z wszechobecną (wielokrotnie bezkarną) przestępczością. W sieci > na- -wet w większym stopniu, niż w życiu codziennym za sprawą ukrywania się oszustów pod ''płaszczykiem anonimowości''. Niemałą, taką grupą są tzw. crackerzy (nie mylić z hakerami), którzy (łamiąc zabezpieczenia sys- -temowe) włamują się do komputerów innych użytkowników, m.in. po to tylko, by (wejść w posiadanie) - wykraść dane osobowe z serwera i uży- -wać ich następnie w swej dalszej przestępczej działalności. Szerzej na temat ''krążących w sieci'' przestępstw internetowych w art. ''Oszustwa w internecie''. Inną możliwą przyczyną (najczęściej zresztą odnotowy- -waną) 'wycieku naszych danych' - jest niestety po prostu nasza własna nieświadomość i nieodpowiedzialność. Dla przykładu: niektóre serwisy i portale oferujące -m.in. darmowe konta pocztowe lub bezpłatny hosting stron WWW, hosting zdjęć itp. wymagają podania pewnych danych info- -rmacyjnych, ale na pewno takie dane jak: dokładny adres zamieszkania nazwisko czy też PESEL – nie są i nie powinne być im do niczego potrze- -bne. Nigdy nie ujawniaj i nie podawaj zatem swoich poufnych danych w takich sytuacjach, które z racji ochrony danych osobowych, powinne być niewymagane. Jeśli natomiast w serwisach społecznościowych typu np. 'nasza-klasa', 'grono' lub na blogach ''wystawiasz'' do publicznego wglą- -du swoje prywatne, poufne dane — to pretensje późniejsze i ''lamenty'' możesz mieć — tylko i wyłącznie do siebie. Dla przykładu: wielu młodych internautów - publikuje tzw. internetowe pamiętniki i zamieszcza w nich swe historie i przeżycia - często z obszerną dokumentacją fotograficzną. Niestety, jak wykazała statystyka 'multum' właśnie tychże zdjęć złodzie- -je wykorzystują następnie do: późniejszego montażu zdjęć pornografi- -cznych. Podsumowując: nasuwa się pytanie - Jak ustrzec się zatem kra- -dzieży danych osobowych? No cóż, po prostu postępujmy rozważnie i... – (!) - nie twórzmy i nie "składujmy" (niezabezpieczonych) baz danych anty-spyware + (dodatkowo) zastanówmy się nad zmianą przeglądarki internetowej ('bez ściemy') na: np. Firefoks-a lub Operę, gdyż IE - od lat -nia, które - pocztą bądź komunikatorem otrzymaliśmy od nieznajomego (szczególnie tych z rozszerzeniem .exe) – jest to bardzo częsty przypa- -dek – ''infekcji'' keylogger-em (złośliwe oprogramowanie szpiegujące) nigdy nie wiadomo, co może spotkać nasz wizerunek, jeśli świadomie go upublicznimy i wrzucimy go do otwartej sieci. ..... pitt
roi się od treści niepożądanych typu: pornografia, przemoc, nar- -kotyki itp. Dostęp w "necie'' do owych niestosownych materiałów, może mieć i to z dużą łatwością, każde dziecko, które 'chłonąć' potrafi zarówno te dobre informacje, jak i te złe. Chronić dzieci ''przed tym właśnie'' powi- -nniśmy - zawsze, także i w 'świecie internetowo-wirtualnym'. Oto krótki ''wgląd'' – w możliwe zagrożenia – czyhające w sieci na 'nasze pociechy'. – Dane osobowe dziecka : Dzieci są - (od dłuższego, już czasu) niezwykle pożądanymi i 'atrakcyjny- -mi' klientami dla branży handlowej. Potrafią 'wydać' dużo więcej pienię- -dzy (niźli zrobiliby, to ich rodzice) na przeróżne gadżety, zabawki, płyty, gry, słodycze itp. Wpływają też na dorosłych – odnośnie podejmowania wielu decyzji o zaplanowanych zakupach (mają na to ogromny wpływ), a często wręcz doradzają rodzicom, jakiej marki kupić sprzęt audio, meble, czy nawet samochód. Eksperci, specjaliści i 'fachmani' od marketingu, już dawno, to zauważyli i stąd coraz częściej kierują reklamy bądź promocje w internecie (po części) - właśnie do dzieci. Dla marketerów dane osobo- -we dzieci stały się nadzwyczaj i niebywale atrakcyjne i niektórzy z nich (czyt. nieuczciwi) potrafią nie tylko skutecznie je od dzieci wyłudzać, ale nawet ''pomiędzy sobą'' handlować tymi danymi. Dzieciaki zachęcają (do tego) i 'kuszą' różnymi internetowymi konkursami, atrakcyjnymi nagroda- -mi itp. Dla przykładu: istnieją w sieci serwisy na których (aby móc się na nich zarejestrować i założyć darmowe konto) należy uprzednio wypełnić ''drobiazgową'' info ankietę w której, to pojawiają się 'wymyślne' wprost pytania na temat: zainteresowań dziecka, hobby, zwyczajów i przyzwy- -czajeń konsumenckich, a nawet ??? - odnośnie dochodów w rodzinie !!. – Internetowy wywiad - metodą przestępców : Dzieci - z racji natury - są niebywale ufne i niezmiernie lubią opowiadać o swojej rodzinie, swych zamiłowaniach, swoim domu itp. Aby uświadomić i przekonać się - jak bardzo dzieciaki skore są do zwierzeń – przeprowa- -dzono eksperyment wespół z dziennikarzami TVN-u na tzw. chat room. Rozmawiali Oni z 13-letnią dziewczynką – podając się przytym za jej 'ró- -wieśnika'. Nadmienić należy, iż na ogół rozmówcy wzajemnie siebie nie widzą, więc każdy może zatem podawać się za kogo tam, tylko chce. Po zaledwie 15-minutach rozmowy, dziewczynka - przysłała nowo-poznane- -mu ''chłopcu'' swoje zdjęcie wraz z adresem poczty e-mail. Opowiedzia- -ła drobiazgowo, czym zajmują się jej rodzice i 'obdarzyła' domowym nu- -merem telefonu. Zwierzyła się też, iż marzy o psie (tzn.że go nie ma) że z komputera korzysta, tylko w domu i ogromnie lubi oglądać filmy na DVD Gdyby na miejscu dziennikarzy był np.włamywacz, mógłby on z łatwością ustalić jej adres oraz określić (mniej więcej), w których godz. mieszkanie będzie puste. A co najważniejsze – to utwierdziłby się przede wszystkim w przekonaniu, co do trafności swego wyboru – albowiem otrzymał 'info' (niemalże ''na tacy'') iż w mieszkaniu oprócz komputera, znajduje się też magnetowid, DVD i pewnie dobrej 'marki' telewizor oraz, że nie musi wo- -góle obawiać się psa. Uzyskane w ten internetowo-podstępny sposób informacje pozwoliłyby mu po prostu precyzyjnie zaplanować włamanie. – Ogólna dostępność do pornografii : W Polsce udostępnianie pornografii małoletnim poniżej 15-tego roku ży- -cia jest przestępstwem. Jednak przestrzeganie prawa tego ma się nijak do praktyk stosowanych w internecie, gdyż ''tu'' dzieci mają w zasadzie nieograniczony wprost dostęp do najróżniejszych ''treści'' pornograficz- -nych, nie wyłączając tych o najostrzejszym charakterze tzw. pornografii 'twardej'. Znalezienie (przez dzieciaki) 'pornosów' w internecie nie prze- -dstawia dla Nich żadnego problemu, gdyż przedmiotowe strony owe nie są w żaden sposób (odpowiednio i prawidłowo) zabezpieczone przed do -stępem osób małoletnich. Tylko, co niektórzy autorzy ''owych'' stron za- -mieszczają na nich krótką informację w formie ostrzeżenia, iż na stronie znajdują się 'treści' przeznaczone, tylko dla osób pełnoletnich, natomiast Ci, którzy nie ukończyli lat 18-tu powinni stronę tą opuścić. Problem tkwi jednak w tym, iż poza ową ''krótką informacją'' – to żadnej, innej weryfi- -kacji, już nie ma – tzn. czy wchodzący na stronę internauta jest faktycz- -nie osobą dorosłą ? Dla dzieciaka nie jest to zbyt ''wyszukane'' (wprost żadne) zabezpieczenie, albowiem na zadane pytanie – czy jesteś pełno- -letni ? - zapewne 'kliknie' On twierdząco. Nie od dziś przecież wiadomo, że ciekawość jest, jak ''zakazany owoc'' – kusi bardziej, gdyż jest czymś nieznanym. Najgorsze w tym całym ''procederze'' jest to, że dzieciaki nie muszą nawet pornografii zbytnio poszukiwać, gdyż częstokroć sama ona do nich trafia. Dla przykładu: twórcy stron 'porno' celowo i bardzo często wprowadzają i ustalają dla swych www mylące użytkownika opisy stron. Dzieci mogą w internecie np. poszukiwać informacji dotyczącej ich ulubio- -nej gwiazdy filmowej, bądź muzycznej i natrafić na stronę propagującą 'treści' pornograficzne. Wymienić tu można choćby, tylko nazwę popular- -nego muzycznego duetu Tatu, która ukazuje-pojawia się bardzo często na stronach dedykowanym 'lesbijkom', a ponadto niemało witryn 'porno' lokuje też w swych tytułach nazwiska znanych piosenkarek - dla przykła- -du: Britney Spears. Niejednokrotnie też autorzy 'owi' tworzą dla powyż- -szych swych porno-stron adresy - łudząco porównywalne i podobne do adresów witryn znanych i popularnych, lecz posiadające w swym adresie tylko jakiś (drobny) bardzo mało i ledwo dostrzegalny błąd ortograficzny. – Inne niepożądane treści: Propagowanie pornografii i udostępnianie jej (-przez psycholi ?? -tak !!) osobom małoletnim – to jeszcze nie wszystko, gdyż dzieci z dużą dozą prawdopodobieństwa mogą w internecie trafić także na inne - niestoso- -wne i szkodliwe dla nich strony. Wymienić tu choćby można istniejące w sieci witryny reklamujące i promujące gry hazardowe, czy też populary- -zujące nietypowe 'używki', witryny epatujące okrucieństwem, brutalno- -ścią i wulgarnością lub rozpowszechniające i propagujące idee rasizmu, czy antysemityzmu -m.in. za przykład mogą posłużyć tu strony neofaszy- -stowskie, których w Polsce także nie brakuje i działa ich wiele. Nie mo- -żna tu również nie wspomnieć o religijnych sektach, które w internecie (a gdzie ich nie ma?) wciąż głoszą i 'wynoszą pod niebiosa' swoje 'chore' idee, by 'zmanipulować-urobić' kolejnego-nowego (swojego) wyznawcę. – Internetowi pedofile: Dewianci seksualni bardzo chętnie (wprost z rozkoszą) i ochoczo korzys- -tają z dobrodziejstw internetu – w głównej mierze za sprawą prześwia- -dczenia o (swej) anonimości i bezkarności. 'Szalenie' wręcz - odpowiada im to, iż dzieci ich nie widzą i mogą w takim razie 'podawać' i wcielać się w rolę kogoś zupełnie innego – co w konsekwencji ma ułatwiać wszelkie naginanie faktów i manipulację rozmówcami. Owi ''genetyczni-wybrańcy'' spod znaku ''zaburzeń seksualnych'' preferują i wolą zatem (bez porów- -nania) lepiej łowić w internetowej sieci - zamiast, tak jak niegdyś, czaić się na placach zabaw bądź przechadzać się pod szkołami. Pedofil bardzo często rozpoczynając kontakt z dzieckiem przedstawia ''siebie'' w roli ró- -wieśnika wykorzystując głównie otwartość i naiwność dzieciaka oraz je- -go łatwowierność i ufność. Manipulując dzieckiem zaczyna etapami i sto -pniowo osaczać je, by w końcowej fazie uzyskać efekt tzw.'uzależnienia od siebie'. Potrafi nieraz przez bardzo długi okres czasu 'oswajać' swoją wybraną 'ofiarę'. W swej 'chorej grze' wspomagają się też różnymi wyu- -czonymi scenariuszami np. aby odgrywać role tzw.''dobrych kumpli''- wy -szukują na swe potencjalne ofiary dzieci mające problemy w szkole, kło -poty w rodzinie, bądź trudności w nawiązywaniu kontaktów z rówieśni- -kami. Pedofil, jeśli znajduje taką osobę zaczyna wówczas perswadować i tłumaczyć dziecku, iż w pełni je akceptuje i rozumie, iż sam był w podo- -bnej sytuacji i wie, jak tym kłopotom zaradzić, a wszystko robi to (wia- -domo po co !!) by w następstwie tego dopiąć wreście swego celu - czyli doprowadzić do 'realnego' spotkania i seksualnego wykorzystania. Przy realizacji swych planów pedofile korzystają zarówno z chat room-ów, po -czty e-mail, jak i komunikatorów. Chętnie wykorzystują też blogi 'zakła- -dane' przez dzieci, a szczególnie (upatrzyli sobie) prowadzone i publiko -wane tam przez nich tzw. wirtualne pamiętniki, aby przy ich pomocy wy- -łapać-wyłapywać informacje o swych potencjalnych, przyszłych ofiarach. Ku przestrodze ??? - ''W Polsce uprawianie seksu z osobą poniżej 15-lat jest karalne i zagrożone karą więzienia do 10-lat'' ↔ I kogo ma to prze- -straszyć ? psychicznie chorego pedofila ? (brak słów) ...bez komentarza. – Internetowy seks - Cyberseks: Pedofil – jeśli nawet nie osiągnie swego zaplanowanego i zamierzonego celu (patrz wyżej) -to ma do dyspozycji jeszcze jedną ''broń'', która zwie się – wirtualny seks komputerowy, czyli konwersacje na tematy seksual- -ne. Wielokrotnie już zauważono i odnotowano, iż to właśnie pedofile na -gminnie wykorzystują ów 'cyberseks' w stosunku do dzieci, aby słownie opisywać im przeróżne akty seksualne i opowiadać o fantazjach erotycz- -nych. Nierzadko też przesyłą im zdjęcia i pisma z tematyką dziecięcej po -rnografii. No cóż.. (niemoc i bezradność !?) - jedynie na marginesie nad- -mienić tu można, iż - jakikolwiek kontakt dziecka z pornografią (nie tylko dziecięcą) - wyrządza nieodwracalne szkody w psychice tegoż dzieciaka. No tak...ale czy możliwym wogóle jest wyjaśnić, to choremu dewiantowi? – Uzależnienie od Internetu: Dzieci - (zwłaszcza one) – wyjątkowo nieodporne są i podatne zatem na wszelkie uzależnienia – głównie i szczególnie z racji swego nieukształto- -wania emocjonalnego (niedojrzałości) potrafią uzależnić się o wiele szy- -bciej, niżli osoby dorosłe. Internet w oczach dziecka jest - po prostu ni- -czym innym - jak realnym życiem i z takim właśnie nastawieniem dziecko dorasta, co w konsekwencji prowadzić może do zaburzeń m.in. w późnie -jszej nieumiejętności komunikowania się z rówieśnikami. Na ogół zjawi- -sko to u dzieci uzewnętrznia się przeważnie w postaci uzależniania się od gier, które niejednokrotnie oddziałowują wręcz szkodliwie na psychi- -kę dziecka np. brutalne gry mogą wpływać na późniejsze amoralne lub wprost agresywne zachowania. W tym kontekście warto tu podkreślić, iż gry sieciowe stanowią większe zagrożenie dla dziecka, niż standardowe gry komputerowe, albowiem wirtualna rzeczywistość w zasadzie nie po- -zwala graczom na 'jej' przerwanie, gdyż epizody i zdarzenia przebiega- -ją tam w sposób nieustający i ciągły. Dziecko bądź nastolatek potrafi po -mysłowo i wręcz przebiegle manipulować swymi rodzicami lub opiekuna- -mi (po to tylko) by móc swobodnie i bez limito-czasowych ograniczeń po -sługiwać się komputerem, a przy okazji (bezwiednie) oszukiwać też sa- -mego siebie – iż nie jest On przecież jeszcze uzależnionym. Jeśli zatem dziecku coraz trudniej jest obchodzić się bez komputera, a przy jego bra -ku staje się podrażnione lub opryskliwe, jeśli zaniedbuje odrabianie lek- -cji i myśli, tylko o tym, aby czym prędzej zasiąść znów przed kompute- -rem - to mamy z całą pewnością do czynienia z ''nałogiem'' uzależnienia. W takim wypadku (prawdopodobnie) niestety za późno jest już na jakie- -kolwiek umoralniające i wychowawcze dyskusje, kary, groźby itp, gdyż uzależnienie to jest analogiczne do bodźców zachodzących np. w narko -manii i w tym przypadku błędnie podjęty krok może sytuację jeszcze po -gorszyć. Skonsultowanie się z psychologiem wydaje się być tu (raczej) nieuniknione, aby móc 'wybrnąć' z zaistniałego 'nałogu komputerowego' oczywiście dodatkowo niezbędnym być też powinno - wydatne wsparcie ze strony rodziny, osób najbliższych i przyjaciół, które (zawsze) wyma- -gane i nieodzowne jest przy jakimkolwiek (tym czy innym) uzależnieniu. – Jak uchronić dzieci przed powyższymi zagrożeniami ? – Podstawą powinna być - rozmowa z dzieckiem i uświadomienie mu, iż w internecie istnieją strony które należy omijać, gdyż dziecko przecież i tak prędzej, czy później w sieci z takimi stronami się zetknie. Ponadto nie na -leży wyrażać zgody na osobiste spotkanie się dziecka z nieznanym Nam użytkownikiem Internetu – przede wszystkim nie będącym rówieśnikiem. I dodatkowo bardzo pomocnym rozwiązaniem powinna być instalacja na komputerze (...Kontrola rodzicielska...) programu filtrującego treści inter- -netowe i zapewniającego skuteczną (przed niestosownymi materiałami) ochronę - m.in. programem takim jest Opiekun dziecka który umożliwia: – blokowanie dostępu do stron z pornografią, narkotykami, przemocą, wulgaryzmami, sektami i innymi szkodliwo-niepożądanymi 'treściami'. – kontrolowanie ilości czasu - (tzw. ograniczenia czasowe) dziennego korzystania z internetu lub całkowite zablokowanie dostępu do sieci. – blokowanie czatów (stron z czatami) oraz komunikatorów sieciowych – blokowanie funkcji 'ściągania' - pobierania plików z internetu na dysk. – zablokowanie opcji dezinstalacji programu – tzn. aplikacji nie można usunąć, bez podania prawidłowego hasła użytego podczas instalacji. Posiadając (powyższy lub inny) program tego typu można bez niepokoju i obaw - zezwalać dziecku na surfowanie w sieci i poznawanie internetu. ..... pitt |
|
|