welcome
pitt-mypage

(nie)Bezpieczny internet  ?

Internet jest niezaprzeczalnie wielkim zbiorem wiedzy
 oraz źródłem informacji i stał się dziś wprost nieodłączną częścią
 życia.  Jako ''sam w sobie'' nie jest On ''medium'', ani dobrym, ani
złym - jest po prostu taki, jak ''intencje osób'' z niego korzystających. Na
'pierwszy rzut oka' wydawać by się mogło, iż w przeglądaniu stron w in-
-ternecie, nie powinno być żadnego zagrożenia - tymczasem w tym ''wir-
-tualnym świecie'',jeśli znajdzie się internauta ignorujący niebezpieczeń-
-stwa, lub ktoś, kto jest ich wogóle nieświadom - staje się On wręcz wy-
-marzoną ''pożywką'' i motywacją dla autorów i twórców wszelkich wiru-
-sów, czy trojanów i dodatkowo 'impulsem' dla nich do pisania  wciąż to
nowych odmian tego typu szkodliwego oprogramowania, aby łatwowier-
-ność użytkowników i ich nieodpowiedzialność - bezwzględnie następnie
wykorzystywać.Wiele osób uważa, iż przecież nic takiego-wielkiego stać
się nie może,  jeśli komputer ich nie będzie wystarczająco i odpowiednio
zabezpieczony.  Może i mają rację, a może i nie – jak rzekłby - L.Walesa,
dopóki pewnego dnia nie stwierdzą: braku gotówki na swoim koncie lub
utraty wszystkich swoich danych. Każdy użytkownik 'podłączony' do sieci
i nie mający na odpowiednim  'poziomie'  zabezpieczonego systemu  (my
opinion) prędzej czy później stanie się 'ofiarą' internetowej przestępczo-
-ści. Sieciowi crackerzy na codzień przecież nie zwykli próżnować i (wciąż
kombinując) — obmyślają, co rusz, to nowe sposoby łamania komputero-
-wych zabezpieczeń i  wykorzystywania luk i dziur systemowych  m.in. w
przeglądarkach.  Cyberprzestępcy potrafią być  wyjątkowo  nieustępliwi,
uparci oraz twórczy i bezustannie dostosowywać swe szkodniki progra-
-mowe do udoskonalanych w internecie nowych technologii. Reasumując
powyższe >>> wnioski nasuwają się chyba same  (gdyż wszystko raczej
przemawia i sprawia przynajmniej takie wrażenie) iż internet jest jednak
'miejscem' niebezpiecznym i należy mieć właśnie tego świadomość, gdyż
nic raczej nie wskazuje na to,  by kiedykolwiek sytuacja ta i  stan rzeczy
tej uległ poprawie. Zwłaszcza 'uczuleni' na cyber-zagrożenia powinni być
użytkownicy systemów Windows (cała ''rodzina'' OS firmy Microsoft) oraz
internauci korzystający z przeglądarki IE (od lat ulubiony 'cel' crackerów)
Aby w sieci czuć się w miarę bezpiecznie wymogiem być musi: instalowa-
-nie ''łatek'' od producenta na wykryte luki programowe, dobry jakościo-
-wo program antywirusowy oraz firewall, a także skuteczny 'wykrywacz'
spyware >> i wtedy... internet nie powinien być... już tak niebezpieczny,
naturalnie (tylko) od strony technicznej - gdyż o własny rozsądek - musi-
-my zadbać 'niestety', już sami.

..... pitt

2010-05-12
Oszustwa w Internecie

Internet stał się doskonałym 'narzędziem' wykorzystywanym
  przez wszelkiej ''maści'' naciągaczy, oszustów i hochsztaplerów.
  Większość internetowych ''przekrętów'' znana jest Nam,  już od
dawna z naszego ''realnego świata'', lecz pozorna anonimowość w sieci
sprawiła właśnie, iż stare 'chwyty' stały się w necie, jeszcze bardziej wy-
-rafinowane, a łatwość złożenia zamówienia, bądź zakupu 'online' sprzy-
-jają najprzeróżniejszym machinacjom, szwindlom i wyłudzeniom.  Krótki
przegląd najczęstszych ''krążących po sieci'' przestępstw internetowych:
– Nieuczciwe aukcje internetowe :
- to niezmiennie od wielu lat ''najpopularniejsze'' - (czyt. odnotowywane
najczęściej) oszustwo w internecie. Na wstępie należałoby zaznaczyć, iż
aukcje te, są niewątpliwie jednym, wielkim targowiskiem i  ''polem do po-
-pisu'' dla wszelkich kombinatorów,  gdyż nigdzie indziej,  jak właśnie na
owych aukcjach, zetkniemy się wprost ze skupiskiem naciągaczy i oszus-
-tów. Bez znajomości sprzedającego, bez jakiejkolwiek możliwości wglą-
-du w towar, możemy kupić TAM przysłowiową ''cegłę'', a sam towar, też
nierzadko bywa nielegalnego pochodzenia np. z przemytu lub kradzieży.
To tyle tytułem wstępu. Lecz najbardziej przecież dolegliwo-odczuwalne
''minusy'' aukcji internetowych, to bez wątpienia bezpowrotnie utracone
pieniądze i zszargane nerwy. Oszukani klienci tracą (przeważnie) na tra-
-nsakcjach od kilkudziesięciu do kilkuset złotych, choć bywają też i więksi
pechowcy (np. Moto Allegro). Jakimi metodami działają oszuści aukcyjni ?
Najczęstszą spotykaną metodą jest 'podszywanie' się pod autentyczne-
-go sprzedającego.  Oszust poprostu przygląda się różnym aukcjom i w
ich ostatniej fazie  tj. na krótko przed jej ukończeniem lub tuż po zakoń-
-czeniu aukcji - wysyła kupującemu (zwycięzcy danej aukcji) wiadomość,
w której to przedstawia się jako sprzedawca i podaje 'swój' numer kon-
-ta na które należy wpłacić pieniądze za wylicytowany przedmiot. Czasa
-mi (choć nie zawsze) ''tłumaczy się'' i informuje nabywcę, iż (jakoby nie-
-dawno) zmieniło się konto i ON  'z poczucia obowiązku' (solidny kontra-
-hent !!!) powiadamia o fakcie tym "swoich klientów" - na które to konto
należy 'przelać' pieniądze.  Dużo bardziej skomplikowaną, ale ''skutecz-
-niejszą'' - stosowaną też - metodą jest 'przejęcie konta'. Przestępstwo
polega na tym, iż oszust włamuje się na konto (łamiąc kody dostępu do
konta) sprzedającego i 'przejmuje je'. Wybiera (do tego celu) oczywiście
osobę z dużą ilością pozytywnych komentarzy i następnie z przejętego
w ten sposób konta oferuje ''klientom swoim'' artykuły, których nigdy nie
ma zamiaru im wysłać, a pieniądze naturalnie za to inkasuje. Innym spo-
-sobem stosowanym przez aukcyjnych oszustów, to zakładanie własne-
-go konta i prowadzenie przez pewien okres czasu - ''uczciwej działalno-
-ści'' po to tylko,  by 'zebrać' nieco pozytywnych komentarzy od zadowo-
-lonych z transakcji klientów.  Po jakimś czasie ''uczciwy kontrahent'' za-
-czyna 'kusić' przyszłych klientów swych - różnymi drogimi przedmiotami,
ale tychże przedmiotów do nabywców..... już wysłać nigdy nie zamierza.
Nierzadko też naciągacze działają w grupie – posługując się cudzymi da-
-nymi personalnymi w celu rejestracji konta,  aby następnie ''sami sobie''
wzajemnie wystawiać pozytywne komentarze, by stworzyć pozory (zało-
-żyć maskę) i wykreować sprzedawcę ''wiarygodnego''. Dopiero po takim
'starannym przygotowaniu' – przystępują oni do realizacji swego zamie-
-rzonego celu – czyli wcześniej zaplanowanych transakcji oszukańczych.
Jak ustrzec się zatem ''sideł'' oszusta ? hmm... Policja doradza Nam aby:
– przed transakcjami - zawsze przeglądać komentarze dot. sprzedawcy.
– skontaktować się z osobami, które dokonały, już u tej osoby zakupów.
– sprawdzać, co pewien czas (sprzedawcy) własne konto w zakupowym
serwisie i gdyby pojawiły się tam przedmioty, których nigdy nie oferowa-
-liśmy - niezwłocznie poinformować o tym serwis, by zabezpieczył konto.
– drogie przedmioty np. biżuterię, samochody, lepiej kupować osobiście.
Taaak, no cóż – po takich poradach i zaleceniach naszej Policji PL poczu-
-jemy się chyba na aukcjach o 'niebo' bezpieczniejsi !! Oczywiście nie za
wszystkim kryć się musi zaraz na aukcjach oszustwo  (ale kryć się może)
ponieważ na świecie są przecież też ludzie porządni (i to w większości..)
którzy uczciwie zarabiają pieniądze na życie. Lepiej jednak mieć zawsze
na uwadze to, by na wszelkich internetowych serwisach aukcyjnych kie-
-rować się - baaaaaaardzo - ograniczonym zaufaniem do kontrahentów.
– Wyłudzenia numerów kart kredytowych :
- kolejna pozycja na liście – najczęstszych  (zaobsewowanych) przestę-
-pstw internetowych.  Proceder od lat znany, jako wyłudzanie poufnych
danych, czyli (kolokwialnie-nieśmiertelny?) phishing, wciąż zbiera swoje
żniwo i oszuści metodami podstępu w dalszym ciągu uzyskują hasła do-
-stępu i numery kart kredytowych użytkowników do internetowych kont
bankowych. Scenariusz tego przestępstwa od lat nadal przebiega w ten
sam sposób - tzn. oszust (phisher) rozsyła do internautów fałszywą wia-
-domość e-mail,  wyglądem nie różniącą się niczym od ''normalnej'' kore-
-spondencji z banku bądź innej instytucji finansowej.  E-mail taki, często
ma postać 'pilnej' wiadomości i adresat proszony jest o niezwłoczny kon-
-takt z serwisem w celu uniknięcia niepożądanych problemów - skutkują-
-cych (nawet) możliwością zablokowania rachunku bankowego. Treść ta-
-kiej wiadomości -''powiadomienia''- może przypuszczalnie wyglądać tak:
'' W banku zainstalowano nowy system zabezpieczeń.  Klienci banku zo-
-bligowani są do  niezwłocznego zaktualizowania  swoich danych perso-
-nalnych.  Prosimy kliknąć w ten - link - aby zaktualizować swoje konto.''
Podany 'link' prowadzi nas oczywiście do sfałszowanej strony, która jest
duplikatem oficjalnej witryny finansowo-bankowej. Oszust przechwytuje
(w ten sposób) wpisywane tam dane, by móc użyć ich później i wykorzy-
-stać do 'wyczyszczenia' konta swego 'dobrodzieja'. W podobny też spo-
-sób ( 'bliźniaczy' wręcz do opisanego powyżej ) oszuści rozsyłają rekla-
-my, oferując różne produkty po bardzo atrakcyjno - okazyjnych cenach
~ 'super promocja', 'niesamowita okazja', 'doskonałe ceny' ~ skąd My to
znamy? - i w tym przypadku również zachęcają do kliknięcia w ''link'', ku-
-sząc nas 'utartymi' zwrotami typu: sprawdź ! , zobacz ! , przekonaj się !
wybierz i Ty coś dla siebie ! – kliknięcie w ''link'' -przenosi nas oczywiście
na spreparowaną przez oszusta, fałszywą stronę sklepu internetowego,
w którym to, jeśli zdecydujemy się na zakup jakiegoś produktu - to znów
''przenoszeni'' jesteśmy na kolejną podstronę - gdzie mamy wprowadzić
dane naszej karty kredytowej. Oszust poznaje tym sposobem szczegóły
naszej karty, a towaru oczywiście nigdy nam nie wyśle, bo go po prostu
wogóle nie ma. Podstawowym mechanizmem, czy też elementem każde-
-go sklepu internetowego nastawionego na 'przekręt' jest brak możliwo-
-ści zapłaty przy odbiorze. Strony ''sklepy'' takie, są bardzo szybko likwi-
-dowane przez oszustów i częstokroć nie pozostaje po nich  żaden ślad.
Jak ustrzec się  i  jak unikać ataków witryn wyłudzających poufne dane?
– (!) - Nie należy  'klikać w linki'  podane w wiadomościach e-mail w celu
otwarcia stron-witryn - na których to, proszeni będziemy o podanie swo-
-ich poufnych danych osobowych. Strony takie powinno się 'otwierać sa-
-modzielnie'  tzn. z poziomu przeglądarki, wykorzystując do tego wcześ-
-niej sprawdzoną-przygotowaną zakładkę, bądź wpisując wymagany lub
potrzebny nam adres (lub nazwę)  bezpośrednio w pasek wyszukiwarki.
– (!) - Pamiętaj, iż żadna szanująca się i wiarygodna firma nigdy nie wy-
-syła pocztą e-mail próśb do swoich klientów o podanie bądź zaktualizo-
-wanie swoich danych osobowo-personalnych. (m.in...... żaden bank !!!)
– (!) - Jeśli gdziekolwiek w Internecie zobligowany jesteś do wpisania da
-nych swojej karty kredytowej (np. w banku lub robiąc zakupy w sklepie)
zawsze upewnij się, że połączenie jest zabezpieczone (szyfrowane) tzn.
na pasku stanu przeglądarki – w prawym dolnym rogu lub  (w zależności
od posiadanej przeglądarki) – po prawej lub lewej stronie  paska adresu
powinna być wyświetlona ikona kłódki,  a adres strony (w pasku adresu)
zawsze powinien rozpoczynać się od: https:// a nie od 'zwykłego' http://
To jednak nie wszystko,  gdyż złodziejo-oszuści w celu zdobycia danych
osobowych posługują się też inną metodą o wiele trudniejszą do ziden-
-tyfikowania i wykrycia. Wykorzystują do tego tzw. keylogger-y - progra-
-my szpiegujące służące do monitorowania i śledzenia poczynań użytko-
-wnika komputera. Program ten (złośliwe oprogramowanie typu snoop-
-ware) potrafi odnotowywać każde wciśnięcie klawisza klawiatury (key-
-logging) przechwytywać tzw.'zrzuty ekranowe' (print screen) oraz sczy-
-tywać zawartość poczty elektronicznej. Keyloggery działają w ukryciu w
tzw.'niewidzialnym trybie' i są w stanie kontrolować i rejestrować niemal
wszystko, czym zajmuje się dany użytkownik - realizując tym samym cel
główny oszusta, którym jest przechwycenie poufnych danych osobowych
m.in. wszelkich informacji rejestracyjnych,  haseł,  kodów PIN,  numerów
kart kredytowych itp. Zebrane informacje przez tegoż 'szpiega' przesyła-
-ne są w dalszej kolejności na wcześniej zaprogramowany adres e-mail.
Jakie jest prawdopodobieństwo ''infekcji'' naszego PC-ta keylogger-em ?
Aby doszło do przeprowadzenia skutecznego-efektywnego ataku przez
oszusta-hackera wystarczy tylko,  iż ''skłoni'' on użytkownika komputera
(pod byle jakim pretekstem) by ten otworzył-uruchomił (jakiś tam) plik o
dowolnej nazwie - reklamowany np. jako - atrakcyjna 'super-nowa gra'.
Bez znaczenia jest,  czy plik ten został użytkownikowi przesłany 'drogą'
elektroniczną w formie załącznika, czy też osadzony został na wcześniej
(spreparowanej przez oszusta) jego stronie WWW.  Istotą działania ta-
-kiego pliku instalacyjnego jest to, iż oprócz np. gry, instaluje on także i
'osadza' w systemie (niedostrzegalnie 'gołym okiem') 'szpiega' keylogge-
-ra, będącego w stanie nadzorować poczynania i działania użytkownika.
Jak ustrzec się keylogger-a programowego ?  (istnieje także sprzętowy)
– (!)  posiadać: aktualne oprogramowanie antywirusowe, firewall, anty-
-spyware + (dla zapobiegliwych) antykeylogger rezydujący w zasobniku.
– (!) zastanić się (''bez kitu'') nad zmianą przeglądarki internetowej na:
np. Firefoksa lub Operę, gdyż IE od lat jest 'ulubionym' celem crackerów.
– (!) - nie otwierać-uruchamiać plików niewiadomego pochodzenia otrzy-
-manych pocztą lub przez komunikator przez nieznajomego (zwłaszcza z
rozszerzeniem exe) = bardzo częsty przypadek infekcji tymże 'intruzem'.
Postscriptum - Keylogger na stronach www ? (dotyczy to tylko stron tzw.
''prywatnych'') - i wówczas generalnie zasada jest taka - dopóki czegoś
świadomie nie uruchomisz i nie 'ściągniesz'  (zachęcany do tego przez X
nieznajomego) -  to nigdy żadnego keyloggera nie powinieneś ''złapać''.
– Piramidy finansowe :
- to kolejne ''bardzo popularne'' - rozpowszechnione i krążące w polskim
internecie tzw. przedsięwzięcie zarobkowe (czyt. oszustwo) które znane
jest także z 'realnego' życia – przypominając metodą działania tzw. ''łań-
-cuszek listów''. E-maile rozsyłane i zachęcające internautów do wzięcia
udziału w tym ''dochodowym'' systemie  'lawinowego'  inwestowania po-
-tocznie zwanym, także - wielopoziomową piramidką finansową - wabią
możliwością szybkiego wzbogacenia się,  przy niewielkim (z naszej stro-
-ny) wkładzie początkowym.  Zachęcają użytkowników do zainwestowa-
-nia niewielkiej sumy pieniędzy,  co w końcowym efekcie ma (powinno ?)
przynieść kilkudziesięcio-tysięczne lub nawet 'krociowe' zyski. W mailach
często powołują się na (znane / nieznane) osobistości np. 'świata show-
-biznesu' które w rzeczywistości z powyższą piramidą finansową nie ma-
-ją nic wspólnego. Dowolny email-owy ''tekst'' taki, może wyglądać przy-
-kładowo tak: ''System i sposób ten wymyślił Roberto Kiyosaki - najboga-
-tszy inwestor na świecie. Przypadkowi (dosłownie) i szczęściu zawdzię-
-czam to, iż trafił ON do mnie, a teraz również trafił ON też i do Ciebie !!''
Oprócz takiej lub zbliżonej 'propagandowej' treści, podane są też nume-
-ry kilku różnych kont bankowych i zadaniem adresata jest (po opłaceniu
wpisowego i wstawieniu-dodaniu do spisu swojego numeru konta) prze-
-słanie wiadomości (rewelacji) dalej w celu zwerbowania kolejnych chęt-
-nych do uczestnictwa, a Oni z kolei powinni znaleźć i skusić następnych
chętnych itd. Osoba, która zwerbuje innych chętnych do udziału w całym
tym przedsięwzięciu, ''będzie otrzymywała'' - część ich wpłat-wpisowych.
I to tyle-lub-aż tyle, bowiem w całym tym 'naciąganym' procederze twór-
-ca owej piramidy pozostaje anonimowy, a wkład własny-jego jest bliski
zeru. To, co teoretycznie pozwala nam na identyfikację - to tylko numery
rachunków bankowych.  Pomimo nagłaśniania i ostrzegania o tego typu
''łańcuszkach finansowych'' - nadal nie brakuje chętnych i naiwnych dają-
-cych nabierać się oszustom na super wariant ''szybkiego wzbogacenia''.
– Inne - o pokrewnej formie :
- to wszelkiego rodzaju oferowane nam usługi internetowe, których 'pro-
-pozycje' - często reklamowane są, jako ''promocje'' lub ''super-okazje'' i
których 'ofiarą' padają najczęściej osoby  -  liczące się z każdą złotówką i
próbujące skorzystać z nadarzającej się 'świetnej' okazji. Za dobry przy-
-kład takowej usługi posłużyć choćby może - krążące (co pewien czas) w
internecie - dźwięczne hasło:  ''Promocyjne wykonywanie witryn WWW''.
Chętny zapłaci za ową usługę niewiele – ale też efektów pracy zlecenio-
-biorcy nigdy nie zobaczy, bowiem ów 'potencjalny wykonawca' (pobiera
zaliczkę) i znika równie szybko, jak się pojawił. Bardzo podobnie działają
i funkcjonują też FIRMY  (zakładane przez oszustów)  organizujące m.in.
np. wycieczki. Miłośników podróży i wszelakich 'wojaży' - oszuści 'mamią'
pięknymi zdjęciami egzotycznych krajów, hotelami „iks” gwiazdkowymi i..
(inkasują zaliczki/wpłaty) i po pewnym czasie znikają i żadnego już kon-
-taktu z nimi nawiązać nie można. Udowodnienie tego typu przestępstw
jest o tyle trudne,  iż w przypadku realizacji jakiegokolwiek zamówienia
przez Internet - niejednokrotnie po transakcji nie pozostają żadne ślady
- inaczej, jak ma to miejsce w przypadku umowy 'tradycyjnej' spisanej w
siedzibie biura. Ogólnie rzecz ujmując z transakcjami zawieranymi za po-
-średnictwem internetu -(zawsze)- związane jest ryzyko w postaci braku
dowodów na etapie procesu,  bowiem informacje zamieszczone na stro-
-nie internetowej mogą zniknąć z dnia na dzień - nierzadko z całą witry-
-ną włącznie.  Warto jest zatem zapisywać np. metodą 'print screen' lub
drukować informacje, które mają znaczenie np. dla ustalenia treści umo-
-wy m.in. regulaminy, bądź informacje potwierdzające dokonanie transa-
-kcji, gdyż w ewentualnym procesie, takie wydruki będą /mogą stanowić
dla sądu cenny materiał dowodowy. Reasumując – powinniśmy (zawsze)
kierować się ograniczonym zaufaniem do oferenta i za każdym wręcz ra-
-zem próbować zweryfikować jego wiarygodność oraz opinię o nim, gdyż
NIC przecież nie zastąpi zdrowego rozsądku, którym bezwzględnie nale-
-ży kierować się podczas zawierania jakichkolwiek transakcji przez 'net'.

..... pitt

2010-08-14
Kradzież danych osobowych

  – innymi słowy pozyskanie (nierzadko poprzez wyłudzenie
  metodą podstępu) danych i informacji dotyczących identyfikacji
  użytkownika - to od lat najczęstszy przypadek łamania prawa w
internecie w myśl ustawy (o ochronie danych osobowych). I choć przest-
-rzega się wciąż , aby zachowywać szczególną ostrożność podczas udo-
-stępniania swoich danych osobowych, to i tak niejednokrotnie użytkow-
-nicy sami lekkomyślnie wystawiają do "otwartego wglądu'' swoje dane
osobowe na różnych forach, portalach, czy serwisach społecznościowych
O wszelkie takie dane (tożsamość, adresy, loginy itp.) umożliwiające ide-
-ntyfikację osoby - oszuści zabiegają od zawsze, by odtworzyć je nastę-
-pnie i użyć do celów nielegalnych, których internauta się nawet nie spo-
-dziewa. Wszystko zależne jest od tego, jakiego typu dane identyfikacy-
-jne złodziej-oszust pozyska, gdyż np. nieprzerwane ''zasypywanie'' nas
SPAM-em (niechcianą korespondencją) może być,  tylko najmniej szkodli-
-wą ewentualnością  wykorzystania  naszych danych osobowych.  Dużo
groźniej i niebezpieczniej zaczyna być wtedy, kiedy oszust (poprzez kra-
-dzież danych) pozyska możliwość podszywania się pod tożsamość uży-
-tkownika i zacznie używać ''jej'' do własnych (często przestępczych) ce-
-lów np. dokonywania transakcji marketingowych, bądź nawet składania
w naszym imieniu zamówień w sklepach internetowych. Jakim sposobem
nasze dane mogą wpaść w 'niepowołane ręce' ? Jedną z takich możliwo-
-ści stwarzać może rezydowanie w naszym komputerze -tzw. złośliwego
oprogramowania (aplikacje, skrypty itp) mającego spełniać szkodliwe lub
wprost przestępcze działania w stosunku do użytkownika  - m.in. zapro-
-gramowane do wyszukiwania odpowiednich danych i następnie przesy-
-łania ich (niedostrzegalnie przez właściciela komputera)  do autora pro-
-gramu. Na marginesie warto tu wspomnieć, iż niejednokrotnie sami do-
-browolnie wyrażamy zgodę na instalację powyższego oprogramowania
akceptując warunki licencji - niektórych darmowych programów. W Inter-
-necie po prostu (tak, jak w życiu) zetknąć się można ''na każdym kroku''
z wszechobecną (wielokrotnie bezkarną) przestępczością.  W sieci > na-
-wet w większym stopniu, niż w życiu codziennym za sprawą ukrywania
się oszustów pod ''płaszczykiem anonimowości''. Niemałą, taką grupą są
tzw. crackerzy (nie mylić z hakerami), którzy (łamiąc zabezpieczenia sys-
-temowe) włamują się do komputerów innych użytkowników, m.in. po to
tylko, by (wejść w posiadanie) - wykraść dane osobowe z serwera i uży-
-wać ich następnie w swej dalszej przestępczej działalności.  Szerzej na
temat ''krążących w sieci'' przestępstw internetowych w art. ''Oszustwa
w internecie''
.  Inną możliwą przyczyną  (najczęściej zresztą odnotowy-
-waną) 'wycieku naszych danych' - jest niestety po prostu nasza własna
nieświadomość i nieodpowiedzialność.  Dla przykładu: niektóre serwisy i
portale oferujące -m.in. darmowe konta pocztowe lub bezpłatny hosting
stron WWW, hosting zdjęć itp. wymagają podania pewnych danych info-
-rmacyjnych, ale na pewno takie dane jak: dokładny adres zamieszkania
nazwisko czy też PESEL – nie są i nie powinne być im do niczego potrze-
-bne. Nigdy nie ujawniaj i nie podawaj zatem swoich poufnych danych w
takich sytuacjach, które z racji ochrony danych osobowych, powinne być
niewymagane.  Jeśli natomiast w serwisach społecznościowych typu np.
'nasza-klasa', 'grono' lub na blogach ''wystawiasz'' do publicznego wglą-
-du swoje prywatne, poufne dane — to pretensje późniejsze i ''lamenty''
możesz mieć — tylko i wyłącznie do siebie.  Dla przykładu: wielu młodych
internautów - publikuje tzw. internetowe pamiętniki i zamieszcza w nich
swe historie i przeżycia - często z obszerną dokumentacją fotograficzną.
Niestety, jak wykazała statystyka  'multum' właśnie tychże zdjęć złodzie-
-je wykorzystują następnie do:  późniejszego montażu zdjęć pornografi-
-cznych. Podsumowując: nasuwa się pytanie - Jak ustrzec się zatem kra-
-dzieży danych osobowych? No cóż, po prostu postępujmy rozważnie i...
– (!) - nie twórzmy i nie "składujmy" (niezabezpieczonych) baz danych
na swych kontach i serwerach.
– (!) - miejmy zdecydowanie ograniczone zaufanie do nowopowstałych i
nowopoznanych portali.
– (!) - obowiązkowo: aktualne oprogramowanie antywirusowe, firewall i
anty-spyware + (dodatkowo)  zastanówmy się nad zmianą przeglądarki
internetowej ('bez ściemy') na: np. Firefoks-a lub Operę, gdyż IE - od lat
jest ulubionym celem crackerów, hakerów-oszustów itp.
– (!) - nie należy otwierać (uruchamiać) plików niewiadomego pochodze-
-nia, które - pocztą bądź komunikatorem otrzymaliśmy od nieznajomego
(szczególnie tych z rozszerzeniem .exe) –  jest to bardzo częsty przypa-
-dek – ''infekcji''  keylogger-em  (złośliwe oprogramowanie szpiegujące)
i przede wszystkim - nie bądźmy naiwni !!! - gdyż przecież
nigdy nie wiadomo, co może spotkać nasz wizerunek, jeśli
świadomie go upublicznimy i wrzucimy go do otwartej sieci.

..... pitt


Internetowe zagrożenia dla dzieci

Internet jest - bezapelacyjnie - wielką skarbnicą wiedzy
  i informacji, lecz również jest wielkim 'śmietnikiem', w którym, aż
  roi się od treści niepożądanych typu: pornografia, przemoc, nar-
-kotyki itp. Dostęp w "necie'' do owych niestosownych materiałów, może
mieć i to z dużą łatwością, każde dziecko, które 'chłonąć' potrafi zarówno
te dobre informacje, jak i te złe. Chronić dzieci ''przed tym właśnie'' powi-
-nniśmy - zawsze, także i w 'świecie internetowo-wirtualnym'.  Oto krótki
''wgląd'' – w możliwe zagrożenia – czyhające w sieci na 'nasze pociechy'.
– Dane osobowe dziecka :
Dzieci są - (od dłuższego, już czasu) niezwykle pożądanymi i 'atrakcyjny-
-mi' klientami dla branży handlowej.  Potrafią 'wydać' dużo więcej pienię-
-dzy (niźli zrobiliby, to ich rodzice) na przeróżne gadżety, zabawki, płyty,
gry, słodycze itp.  Wpływają też na dorosłych –  odnośnie podejmowania
wielu decyzji o zaplanowanych zakupach (mają na to ogromny wpływ), a
często wręcz doradzają rodzicom, jakiej marki kupić sprzęt audio, meble,
czy nawet samochód. Eksperci, specjaliści i 'fachmani' od marketingu, już
dawno, to zauważyli i stąd coraz częściej kierują reklamy bądź promocje
w internecie (po części) - właśnie do dzieci. Dla marketerów dane osobo-
-we dzieci stały się nadzwyczaj  i  niebywale atrakcyjne i niektórzy z nich
(czyt. nieuczciwi) potrafią nie tylko skutecznie je od dzieci wyłudzać,  ale
nawet ''pomiędzy sobą'' handlować tymi danymi. Dzieciaki zachęcają (do
tego) i 'kuszą' różnymi internetowymi konkursami, atrakcyjnymi nagroda-
-mi itp. Dla przykładu: istnieją w sieci serwisy na których (aby móc się na
nich zarejestrować i założyć darmowe konto) należy uprzednio wypełnić
''drobiazgową'' info ankietę w której, to pojawiają się 'wymyślne' wprost
pytania na temat:  zainteresowań dziecka, hobby, zwyczajów i przyzwy-
-czajeń konsumenckich, a nawet ??? - odnośnie dochodów w rodzinie !!.
– Internetowy wywiad - metodą przestępców :
Dzieci - z racji natury - są niebywale ufne i niezmiernie lubią opowiadać o
swojej rodzinie, swych zamiłowaniach, swoim domu itp.  Aby uświadomić
i przekonać się - jak bardzo dzieciaki skore są do zwierzeń – przeprowa-
-dzono eksperyment wespół z dziennikarzami TVN-u na  tzw.  chat room.
Rozmawiali Oni z 13-letnią dziewczynką – podając się przytym za jej  'ró-
-wieśnika'. Nadmienić należy,  iż na ogół rozmówcy wzajemnie siebie nie
widzą, więc każdy może zatem podawać się za kogo tam,  tylko chce. Po
zaledwie 15-minutach rozmowy, dziewczynka - przysłała nowo-poznane-
-mu ''chłopcu'' swoje zdjęcie wraz z adresem poczty e-mail.  Opowiedzia-
-ła drobiazgowo, czym zajmują się jej rodzice i 'obdarzyła' domowym nu-
-merem telefonu. Zwierzyła się też, iż marzy o psie (tzn.że go nie ma) że
z komputera korzysta, tylko w domu i ogromnie lubi oglądać filmy na DVD
Gdyby na miejscu dziennikarzy był np.włamywacz, mógłby on z łatwością
ustalić jej adres oraz określić (mniej więcej), w których godz. mieszkanie
będzie puste. A co najważniejsze – to utwierdziłby się przede wszystkim
w przekonaniu, co do trafności swego wyboru – albowiem otrzymał 'info'
(niemalże ''na tacy'') iż w mieszkaniu oprócz komputera, znajduje się też
magnetowid, DVD i pewnie dobrej 'marki' telewizor oraz, że nie musi wo-
-góle obawiać się psa.  Uzyskane w ten  internetowo-podstępny sposób
informacje pozwoliłyby mu po prostu  precyzyjnie zaplanować włamanie.
– Ogólna dostępność do pornografii :
W Polsce udostępnianie pornografii małoletnim  poniżej 15-tego roku ży-
-cia jest przestępstwem. Jednak przestrzeganie prawa tego ma się nijak
do praktyk stosowanych w internecie,  gdyż ''tu'' dzieci mają w zasadzie
nieograniczony wprost dostęp do  najróżniejszych  ''treści'' pornograficz-
-nych, nie wyłączając tych o najostrzejszym charakterze tzw. pornografii
'twardej'.  Znalezienie (przez dzieciaki) 'pornosów' w internecie nie prze-
-dstawia dla Nich żadnego problemu, gdyż przedmiotowe strony owe nie
są w żaden sposób (odpowiednio i prawidłowo) zabezpieczone przed do
-stępem osób małoletnich.  Tylko, co niektórzy autorzy ''owych'' stron za-
-mieszczają na nich krótką informację w formie ostrzeżenia, iż na stronie
znajdują się 'treści' przeznaczone, tylko dla osób pełnoletnich, natomiast
Ci, którzy nie ukończyli lat 18-tu powinni stronę tą opuścić. Problem tkwi
jednak w tym,  iż poza ową ''krótką informacją'' – to żadnej, innej weryfi-
-kacji, już nie ma – tzn. czy wchodzący na stronę internauta jest faktycz-
-nie osobą dorosłą ? Dla dzieciaka nie jest to zbyt ''wyszukane'' (wprost
żadne) zabezpieczenie, albowiem na zadane pytanie – czy jesteś pełno-
-letni ? - zapewne 'kliknie' On twierdząco.  Nie od dziś przecież wiadomo,
że ciekawość jest, jak ''zakazany owoc'' – kusi bardziej, gdyż jest czymś
nieznanym. Najgorsze w tym całym ''procederze'' jest to, że dzieciaki nie
muszą nawet pornografii zbytnio poszukiwać, gdyż częstokroć sama ona
do nich trafia. Dla przykładu: twórcy stron 'porno' celowo i bardzo często
wprowadzają i ustalają dla swych www mylące użytkownika opisy stron.
Dzieci mogą w internecie np. poszukiwać informacji dotyczącej ich ulubio-
-nej gwiazdy filmowej, bądź muzycznej  i natrafić na stronę propagującą
'treści' pornograficzne.  Wymienić tu można choćby, tylko nazwę popular-
-nego muzycznego duetu Tatu, która ukazuje-pojawia się bardzo często
na stronach dedykowanym 'lesbijkom',  a ponadto niemało witryn 'porno'
lokuje też w swych tytułach nazwiska znanych piosenkarek - dla przykła-
-du: Britney Spears. Niejednokrotnie też autorzy 'owi' tworzą dla powyż-
-szych swych porno-stron adresy - łudząco porównywalne i podobne do
adresów witryn znanych i popularnych, lecz posiadające w swym adresie
tylko jakiś (drobny) bardzo mało i ledwo dostrzegalny błąd ortograficzny.
– Inne niepożądane treści:
Propagowanie pornografii i udostępnianie jej (-przez psycholi ?? -tak !!)
osobom małoletnim – to jeszcze nie wszystko,  gdyż dzieci z dużą dozą
prawdopodobieństwa mogą w internecie trafić także na inne - niestoso-
-wne i szkodliwe dla nich strony. Wymienić tu choćby można istniejące w
sieci witryny reklamujące i promujące gry hazardowe,  czy też populary-
-zujące nietypowe 'używki', witryny epatujące okrucieństwem, brutalno-
-ścią i wulgarnością lub rozpowszechniające i propagujące idee rasizmu,
czy antysemityzmu -m.in. za przykład mogą posłużyć tu strony neofaszy-
-stowskie, których w Polsce także nie brakuje i działa ich wiele.  Nie mo-
-żna tu również nie wspomnieć o religijnych sektach, które w internecie
(a gdzie ich nie ma?) wciąż głoszą i 'wynoszą pod niebiosa' swoje 'chore'
idee, by 'zmanipulować-urobić' kolejnego-nowego (swojego) wyznawcę.
– Internetowi pedofile:
Dewianci seksualni bardzo chętnie (wprost z rozkoszą) i ochoczo korzys-
-tają z dobrodziejstw internetu – w głównej mierze za sprawą prześwia-
-dczenia o (swej) anonimości i bezkarności. 'Szalenie' wręcz - odpowiada
im to,  iż dzieci ich nie widzą i mogą w takim razie 'podawać' i wcielać się
w rolę kogoś zupełnie innego – co w konsekwencji ma ułatwiać wszelkie
naginanie faktów i manipulację rozmówcami. Owi ''genetyczni-wybrańcy''
spod znaku ''zaburzeń seksualnych'' preferują i wolą zatem (bez porów-
-nania) lepiej łowić w internetowej sieci - zamiast, tak jak niegdyś, czaić
się na placach zabaw bądź przechadzać się pod szkołami. Pedofil bardzo
często rozpoczynając kontakt z dzieckiem przedstawia ''siebie'' w roli ró-
-wieśnika wykorzystując głównie otwartość i naiwność dzieciaka oraz je-
-go łatwowierność i ufność. Manipulując dzieckiem zaczyna etapami i sto
-pniowo osaczać je, by w końcowej fazie uzyskać efekt tzw.'uzależnienia
od siebie'. Potrafi nieraz przez bardzo długi okres czasu 'oswajać' swoją
wybraną 'ofiarę'.  W swej 'chorej grze' wspomagają się też różnymi wyu-
-czonymi scenariuszami np. aby odgrywać role tzw.''dobrych kumpli''- wy
-szukują na swe potencjalne ofiary dzieci mające problemy w szkole, kło
-poty w rodzinie,  bądź trudności w nawiązywaniu kontaktów z rówieśni-
-kami. Pedofil, jeśli znajduje taką osobę zaczyna wówczas perswadować
i tłumaczyć dziecku, iż w pełni je akceptuje i rozumie,  iż sam był w podo-
-bnej sytuacji i wie,  jak tym kłopotom zaradzić,  a wszystko robi to (wia-
-domo po co !!) by w następstwie tego dopiąć wreście swego celu - czyli
doprowadzić do 'realnego' spotkania i seksualnego wykorzystania.  Przy
realizacji swych planów pedofile korzystają zarówno z chat room-ów, po
-czty e-mail, jak i komunikatorów.  Chętnie wykorzystują też blogi 'zakła-
-dane' przez dzieci, a szczególnie (upatrzyli sobie) prowadzone i publiko
-wane tam przez nich tzw. wirtualne pamiętniki, aby przy ich pomocy wy-
-łapać-wyłapywać informacje o swych potencjalnych, przyszłych ofiarach.
Ku przestrodze ??? - ''W Polsce uprawianie seksu z osobą poniżej 15-lat
jest karalne i zagrożone karą więzienia do 10-lat'' I kogo ma to prze-
-straszyć ? psychicznie chorego pedofila ? (brak słów) ...bez komentarza.
– Internetowy seks - Cyberseks:
Pedofil – jeśli nawet nie osiągnie swego zaplanowanego i zamierzonego
celu (patrz wyżej) -to ma do dyspozycji jeszcze jedną ''broń'', która zwie
się – wirtualny seks komputerowy, czyli konwersacje na tematy seksual-
-ne. Wielokrotnie już zauważono i odnotowano, iż to właśnie pedofile na
-gminnie wykorzystują ów 'cyberseks' w stosunku do dzieci, aby słownie
opisywać im przeróżne akty seksualne i opowiadać o fantazjach erotycz-
-nych. Nierzadko też przesyłą im zdjęcia i pisma z tematyką dziecięcej po
-rnografii. No cóż.. (niemoc i bezradność !?) - jedynie na marginesie nad-
-mienić tu można, iż - jakikolwiek kontakt dziecka z pornografią (nie tylko
dziecięcą) - wyrządza nieodwracalne szkody w psychice tegoż dzieciaka.
No tak...ale czy możliwym wogóle jest wyjaśnić, to choremu dewiantowi?
– Uzależnienie od Internetu:
Dzieci - (zwłaszcza one) – wyjątkowo nieodporne są i podatne zatem na
wszelkie uzależnienia – głównie i szczególnie z racji swego nieukształto-
-wania emocjonalnego (niedojrzałości) potrafią uzależnić się o wiele szy-
-bciej, niżli osoby dorosłe.  Internet w oczach dziecka jest - po prostu ni-
-czym innym - jak realnym życiem i z takim właśnie nastawieniem dziecko
dorasta, co w konsekwencji prowadzić może do zaburzeń m.in. w późnie
-jszej nieumiejętności komunikowania się z rówieśnikami.  Na ogół zjawi-
-sko to u dzieci uzewnętrznia się przeważnie w postaci  uzależniania się
od gier,  które niejednokrotnie oddziałowują wręcz szkodliwie na psychi-
-kę dziecka  np. brutalne gry mogą wpływać na późniejsze amoralne lub
wprost agresywne zachowania. W tym kontekście warto tu podkreślić, iż
gry sieciowe stanowią większe zagrożenie dla dziecka, niż standardowe
gry komputerowe,  albowiem wirtualna rzeczywistość w zasadzie nie po-
-zwala graczom na 'jej' przerwanie,  gdyż epizody i zdarzenia przebiega-
-ją tam w sposób nieustający i ciągły. Dziecko bądź nastolatek potrafi po
-mysłowo i wręcz przebiegle manipulować swymi rodzicami lub opiekuna-
-mi (po to tylko) by móc swobodnie i bez limito-czasowych ograniczeń po
-sługiwać się komputerem,  a przy okazji (bezwiednie) oszukiwać też sa-
-mego siebie – iż nie jest On przecież jeszcze uzależnionym.  Jeśli zatem
dziecku coraz trudniej jest obchodzić się bez komputera, a przy jego bra
-ku staje się podrażnione lub opryskliwe, jeśli zaniedbuje odrabianie lek-
-cji i myśli,  tylko o tym,  aby czym prędzej zasiąść znów  przed kompute-
-rem - to mamy z całą pewnością do czynienia z ''nałogiem'' uzależnienia.
W takim wypadku (prawdopodobnie) niestety za późno jest już na jakie-
-kolwiek  umoralniające i wychowawcze dyskusje, kary, groźby itp,  gdyż
uzależnienie to jest analogiczne do bodźców zachodzących  np. w narko
-manii i w tym przypadku błędnie podjęty krok może sytuację jeszcze po
-gorszyć.  Skonsultowanie się z psychologiem  wydaje się być tu (raczej)
nieuniknione,  aby móc 'wybrnąć' z zaistniałego 'nałogu komputerowego'
oczywiście dodatkowo niezbędnym być też powinno - wydatne wsparcie
ze strony rodziny,  osób najbliższych i przyjaciół,  które (zawsze)  wyma-
-gane i nieodzowne jest przy jakimkolwiek (tym czy innym) uzależnieniu.
– Jak uchronić dzieci przed powyższymi zagrożeniami ? –
Podstawą powinna być - rozmowa z dzieckiem i uświadomienie mu, iż w
internecie istnieją strony które należy omijać, gdyż dziecko przecież i tak
prędzej, czy później w sieci z takimi stronami się zetknie. Ponadto nie na
-leży wyrażać zgody na osobiste spotkanie się dziecka z nieznanym Nam
użytkownikiem Internetu – przede wszystkim nie będącym rówieśnikiem.
I dodatkowo bardzo pomocnym rozwiązaniem powinna być instalacja na
komputerze (...Kontrola rodzicielska...) programu filtrującego treści inter-
-netowe i zapewniającego skuteczną (przed niestosownymi materiałami)
ochronę - m.in. programem takim jest Opiekun dziecka który umożliwia:
– blokowanie dostępu do stron z pornografią, narkotykami, przemocą,
   wulgaryzmami, sektami i innymi szkodliwo-niepożądanymi 'treściami'.
– kontrolowanie ilości czasu - (tzw. ograniczenia czasowe)  dziennego
   korzystania z internetu lub całkowite zablokowanie dostępu do sieci.
– blokowanie czatów (stron z czatami) oraz komunikatorów sieciowych
– blokowanie funkcji 'ściągania' - pobierania plików z internetu na dysk.
– zablokowanie opcji dezinstalacji programu – tzn. aplikacji  nie można
   usunąć, bez podania prawidłowego hasła użytego podczas instalacji.
Posiadając (powyższy lub inny) program tego typu można bez niepokoju
i obaw - zezwalać dziecku na surfowanie w sieci i poznawanie internetu.

..... pitt


Internet - News


Designed by pitt
KONTAKT  with pitt