Do nie dawna alkoholizm rozumiano jako uzależnienie, które ingeruje wyłącznie w życie pijącego. Okazuje się jednak, że problem alkoholowy dotyka całego otoczenia podmiotu. Największą krzywdę ponoszą małe istoty - dzieci. Wiemy również, iż znęcanie się fizyczne czy seksualne nadużycia są mniej dotkliwe niż prześladowanie psychiczne, nadmierny krytycyzm, oszustwo i nie sprawiedliwe traktowanie ze strony rodziców, co prowadzi do powstania trwałej rysy na psychice. Dziecko bywa świadkiem wyzywania i bicia matki lub rodzeństwa. Każdy kolejny dzień jest oczekiwaniem na pewne cierpienie. Intelektualnie i emocjonalnie ułomni rodzice tworzą piekło potomnym. Wynikiem czego jest powstanie jednostek nie zdolnych do prawidłowego życia w społeczeństwie. Często proces zakreśla koło, historia się powtarza. Dzieci alkoholików są 4 razy bardziej podatne na uzależnienie niż dzieci ze zwyczajnych domów. Próbują się przystosować do istniejących sytuacji lub (w zależności od zaawansowania i stopnia rozwoju alkoholizmu) też wcale nie zauważają nienormalności. Dane statystyczne na 1997 dają nam liczb 1,5 mln dzieci z rodzin patologicznych.
O uzależnieniu od alkoholu nie decyduje ilość i częstotliwość wypijanego alkoholu. Jeżeli osoba pijąca ma z powodu alkoholu problem z jakąkolwiek dziedziną życia i nadal pije to jest to uzależnienie od alkoholu.
Oto 3 rodzaje postaw jakie przyjmują dzieci w rodzinie:
Dziecko odpowiedzialne przypomina rodzinnego bohatera, ponieważ ta rola przynosi często rodzinie harmonię i stabilność. Zazwyczaj jest to najstarsze dziecko przejmujące odpowiedzialność za siebie i innych członków rodziny. Często zastępuje rodziców swojemu rodzeństwu, niekiedy opiekując się także swoimi rodzicami, Nadodpowiedzialność, opiekuńczość i ciągły niedosyt poczucia bycia potrzebnym, to główne cechy dziecka pełniącego taką rolę.
Dziecko dopasowane to zwykle dziecko średnie lub młodsze. Jest to dziecko, które jest w stanie dostosować się do wszystkiego, co się mu nakaże i akceptować wszystko, co się wydarzy w jego życiu. Dzieci te nie angażują się emocjonalnie, więc nic nie może sprawić im bólu. W głębi mają jednak niskie poczucie wartości i świadomość utraty kontroli nad własnym życiem. Nigdy nie sprawiają nikomu kłopotu i nigdy nie okazują tego, co dzieje się w ich duszach. Można ich więc także uznać za dzieci niewidzialne czy zagubione.
Dziecko rozjemca to dziecko, które czuje się odpowiedzialne za troski innych i stara się jak może, by rodzina czuła się lepiej. Pocieszanie staje się sensem jego życia. Ignoruje własne potrzeby i, kiedy nie ma kim się opiekować , traci sens życia przeżywając niezwykle silne kryzysy tożsamości. Zdecydowanie jest to rola bardziej złożona niż znana do tej pory rola dziecka maskotki.