Jest to dział poświęcony dowcipom, zabawnym SMS-om i wszystkiemu co w gruncie rzeczy jest śmieszne :)


NOWOŚĆ! Aforyzmy Ten zbiór aforyzmów dotyczy przede wszystkim spraw miłosno-sercowych:)

NOWOŚĆ! Dzień z życia Zabawne porównanie jednej doby studenta Akademii Medycznej (AM) i AWF-u (AWF) mieszkających razem.

Definicje Przydatne definicje! Ich znajomość jest konieczna do sprawnego poruszania się po tym "pokręconym" świecie :)

Telegram z niebios Polecam! Warto przeczytać i... jeszcze raz przeczytać. Dobrze jest czasami zatrzymać się na chwilę i pomyśleć nad tym wszystkim co robimy. Czasami wystarczy przyjrzenie się samemu sobie, aby zauważyć że nie jest tak źle. Ta odrobina uwagi pozwoli Ci poczuć się szczęśliwym.

Sekretarka Zabawne powitania nagrane na automatyczną sekretarkę. Niektóre z nich są naprawdę pokręcone.

Cytaty - Biblioteczka z bardzo mądrymi i błyskotliwymi, często nawet zabawnymi, powiedzeniami. Zawiera aforyzmy na różne okazje i odnoszące się do różnorodnych dziedzin. Polecam!

Życzenia - Życzenia na różne okoliczności. Większość jest na tyle krótka, że nadaje się do wysłania w formie sms-a.

Zabawne Smsy - Zbiór przezabawnych wiadomości rozpowszechnianych w formie sms-ów. Obok treści znajduje się ilość znaków danej wiadomości, co ułatwia wkomponowanie jej w sms-a.

Instrukcja dla korepetytora z matematyki
"Jak udzielać korepetycji pięknej uczennicy?"
35 kB Korepetycje.doc


Dowcipy o blondynkach (i nie tylko...)
Blondynka oparła się o mur z pustaków i mur się zawalił. Pytanie: Dlaczego mur się przewrócił?
Bo mądrzejszy zawsze ustępuje głupszemu.

Co mówi blondynka, gdy jadąc samochodem, uderzy w mur?
- Przecież trąbiłam!!!

- Zawsze kiedy widzę pani uśmiech chciałbym aby mnie pani odwiedziła.
- Ohh, co za podrywacz z pana!
- Nie, dentysta.


SPOWIEDŹ
Raz przy konfesjonale, przy świętej bożej chwale, siedział sobie ksiądz staruszek i wysłuchiwał spowiedzi.
Przychodziły tam mężatki, panny, wdówki i rozwódki. Raz przychodzi młodzieniec i rzecze:
- Mało jadłem, mało piłem, nie ukradłem, nie zabiłem, lecz mam jedną wielką winę: całowałem raz dziewczynę.
- O mój chłopcze, zły twój los - całowałeś pannę w nos.
- Niżej, proszę księdza, niżej.
- O, haniebna twa rozpusta - całowałeś pannę w usta.
- Niżej, proszę księdza, niżej.
- O, ja tego nie przeżyję - całowałeś pannę w szyję.
- Niżej, proszę księdza, niżej.
- O mój chłopcze, ty masz gust - całowałeś pannę w biust.
- Niżej, proszę księdza, niżej.
- O haniebny twój postępek - całowałeś pannę w pępek.
- Niżej, proszę księdza, niżej.
- O matko niepokalana - całowałeś pannę w kolana.
- Wyżej, proszę księdza, wyżej.
- O mój chłopcze, skróć ma mękę - powiedz gdzie całowałeś panienkę?
- W rękę, proszę księdza, w rękę.


Jasiu...
Jasiu dostał pierwszego w życiu skręta i nie bardzo miał gdzie go spalić. Poszedł do łazienki. Wziął pierwszego macha - nagle zrobiło się ciemno, pociągnął drugi raz - zrobiło się jasno. Zrobił tak jeszcze parę razy i na zmianę robiło się jasno i ciemno. Nagle do drzwi puka mama Jasia
- Jasiu co ty tam robisz?
- Zęby myję.
- Cztery dni ?!


Ogłoszenia drobne
Sprzedam kobietę. Rocznik 1981. Używana, brak hamulców, lekko się prowadzi, podgrzewane siedzenie, dwie poduszki, automatyczne ssanie.
Mam coś długiego i sztywnego o napędzie jądrowym.


Zbieranina wierszyków
Frunie sobie ptaszek z dala,
Słońce w górze zapierdala,
Żaba w wodzie dupę moczy,
Kurwa, ale dzień uroczy.

CI PAnowie znaleźli ją na budowie.
Była bardzo wychudzona. Pewnie mało JE BIEdaczka.

Mam ręce i szyję, których nie myję.
Mam cycki, których nie noszę i dziurawe kalosze.

Och, jak przyjemnie kołysać się wśród fal,
Gdy woda w dupie chlupie i słychać klekot jaj.

Osiem razy po dwa razy,
Cztery razy raz po raz,
O północy ze dwa razy
I nad ranem jeszcze raz.

Wsadź banana między kolana i czekaj aż do rana aż będzie śmietana.

Prędko, prędko baśń się baje.
Nie tak prędko kutas staje.
Baśń się baje, czas ucieka,
Hujogroma w domu matka czeka.
I już martwić się zaczyna,
Bo nie widać skurwysyna.


Wiersz o pracoholikach
Przełożonych się nie lękaj, mało rób a dużo stękaj.
Nie krytykuj, nie podskakuj, siedź na dupie i przytakuj.
Nie przejmuj się własną rolą, bo i tak cię opierdolą.
Nie przejmuj się swoją pracą, bo i tak ci gówno płacą.
A wydajność twojej pracy reguluje fundusz płacy.
Jeśli jesteś w niskiej grupie, wolno mieć ci wszystko w dupie.
Za pięć trzecia bierz kapotę, pierdol szefa i robotę.
Tak dożyjesz starczej renty nigdy w dupę nie kopnięty.
A gdy przyjdzie pracy kres, powiedz wszystkim:
SRAŁ WAS PIES !!!


Piosenka podróżnika
Przechodniu, wstrzymaj kroki swe
byłem raz taki, jak ty dziś
a że mój los nie minie cię
więc gotów bądź gotów iść w ślady me.

Chętnie bym poszedł w ślady twe
Lecz gdzieś się udał wiedzieć chce.


Mądrości prawdziwe aż do kości
Pytanie: Czy determinizm polatywny w aspekcie środków retrospektywnych incydybuje się w kategorii absolutu?
Odpowiedź: Wychodząc z koncepcji dochodzimy do konkluzji, że nasze reperkusje są antyreferantne i interreferentne, a zatem determinizm polatywny w aspekcie środków retrospektywnych nie incydybuje się w kategorii absolutu.

- Chodź ze mną na jednego!
- Dlaczego tylko na jednego?
- Bo tylko jednego mam...

Masz nogi długie aż do nieba. Tak, tak. Zaczynają się na ziemi a kończą się niebem.

- Które zwierzątka są bardziej pracowite: mrówki czy pszczoły?
- Oczywiście, że mrówki. Bo nie tracą czasu na bzykanie.


Sypać rymy jak z rękawa
To niełatwa wcale sprawa
A że skończył mi się temat
Więc zakończę mój poemat.


Jak nauczyć Anglika kląć po polsku?
Najlepsze wyniki osiąga się czytając to głośno...
First lesson:
Tea who you yeah Bunny

Second lesson:
Scotch me tea who you

Third lesson:
Odd Pear Doll She

Fourth lesson:
Dee May She

Next:
Tea Story Who You

And next:
Yes Tess Q Tess


"KURWA"
Autentyczny wykład profesora Miodka

"Kiedy się człowiek potknie albo skaleczy woła "o kurwa!" To cudowne,
lapidarne słowo wyraża jakże wiele uczuć począwszy od zdenerwowania,
rozczarowania, poprzez zdziwienie, fascynację, a na radości i satysfakcji
kończąc. Przeciętny Polak w rozmowie z przyjacielem opowiada np.: "Idę
sobie stary przez ulicę, patrzę a tam taka dupa, że o kuuurrrwa".
Kurwa może również występować w charakterze interpunktora czyli zwykłego
przecinka, np.: "Przychodzę kurwa do niego, patrzę kurwa a tam jego żona,
no i się kurwa wkurwiłem no nie?"
Czasem kurwa zastępuje tytuł naukowy lub służbowy, gdy nie wiemy jak się
zwrócić do jakiejś osoby płci żeńskiej ("brzydka, kurwa nie jest", "o
kurwa, takiej kurwie na pewno nie pożyczę"), czy jako przerwy na
zastanowienie ("o czekaj, czy ja kurwa lubię poziomki?"). Wyobraźmy sobie
jak ubogi byłby słownik przeciętnego Polaka bez prostej kurwy. Idziemy
sobie przez ulicę, potykamy się nagle i mówimy do siebie: "Bardzo mnie
irytują nierówności chodnika, które znienacka narażają mnie na upadek.
Nasuwa mi to złe myśli o władzach gminy". Wszystkie te i o wiele bogatsze
treści i emocje wyraża proste "o kurwa", które wyczerpuje sprawę.
Gdyby Polakom zakazać kurwy, niektórzy z nich przestaliby w ogóle mówić, gdyż nie
umieliby wyrazić inaczej swoich uczuć. Cała Polska zaczęłaby porozumiewać
się na migi i gesty. Doprowadziłoby to do nerwic, nieporozumień,
niepewności i niepotrzebnych naprężeń w Narodzie Polskim. A wszystko
przez jedną małą kurwę.
Spójrzmy jednak na rodowód tego słowa. Kurwa wywodzi się
z łaciny od curva czyli krzywa. Pierwotnie w języku polskim kurwa
oznaczała kobietę lekkich obyczajów, czyli po prostu dziwkę. Dziś kurwę
stosujemy również i w tym kontekście, ale mnogość innych znaczeń
przykrywa całkowicie to jedno. Można z powodzeniem stwierdzić, że kurwa
jest najczęściej używanym przez Polaków słowem. Dziwi jedno - dlaczego
słowo to nie jest używane publicznie (nie licząc filmów typu "Psy" ),
gdzie aktorzy, prześcigają się w rzucaniu "kurwami", praktycznie nie
słyszymy, aby politycy czy dziennikarze wplatali w swe zdania zgrabne
kurwy. Pomyślmy o ile piękniej wyglądałaby prognoza wygłoszona w
następujący sposób: "Na zachodzie zachmurzenie będzie kurwa umiarkowane,
wiatr raczej kurwa silny. Temperatura maksymalna około 2C, a więc
kurewsko zimno kurwa będzie. Ogólnie to kurwa jesień idzie!."


Kurwa, naprawdę fascynujący, kurwa ten wykład, ale no kurwa rewelacyjny i pouczający.


Nie wiem czy ktokolwiek spostrzegł dwuznaczny tytuł tego działu, ale jeżeli nie to drobna wskazówka: spróbujcie przeczytać tytuł działu pomijając literę "w"...